środa, 20 lipca 2011

One of many

Ci, którzy zaglądają tu już od dłuższego czasu wiedzą, że jestem prawdziwą maniaczką marynarek. A jak zobaczyłam tę sztukę, nie mogłam przejść koło niej obojętnie - kolor, krój, wszystko mi się podoba. 
Co o niej myślicie?

A torebka pochodzi ze sklepu internetowego http://loelstyle.com/, w którym można znaleźć wiele ubrań typu japan style za niewielkie pieniądze. Mimo że paczka szła dosyć długo (ponad miesiąc), jestem zadowolona z zakupu i szczerze polecam ten sklep.




clothes: second hand
bag: loel style
shoes: allegro
ring: allegro
necklace: house
sunglasses: house

18 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądasz, a torebka cudna. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna marynarka :)
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nieźle!

    zapraszam do nas http://vampiresandsweethearts.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny zestaw :) a ta torebka jest super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna torba i wisiorek ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny kolor marynarki torebka doskonała

    myonlyspotlight.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna marynarka, podoba mi się jej unikatowy kolor!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie wyglądasz :))

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo podoba mi się torba i ta marynareczka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostałaś nominowana do One Lovely Blog Award na moim blogu!

    Wszystkie szczegóły znajdują się na moim blogu :)
    Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jestem prawdziwą maniaczką butów:D a marynarkę mam tylko 1:( jeśli masz ochotę zapraszam do mnie i zachęcam do obserwacji:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kamea jest cu-do-wna! Bardzo mi się podoba, bo uwielbiam takie dodatki.

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.