poniedziałek, 5 listopada 2012

Carpets of leaves

Nie wiem, czy Wam już pisałam, ale nie lubię jesieni. Za nieustanne opady deszczu, wilgoć w powietrzu, mokre buty, chłodne poranki, krótkie dni, szybko zapadającą noc, przeziębienie, wieczny katar, zmarznięte dłonie i stopy, grube kurtki, szarość, wstawanie o bladym świcie, brak słońca, ponure twarze...
Jedyne co lubię, to jesienne pejzaże tworzone z kolorowych liści. Uwielbiam wtedy chodzić na spacery i cieszyć oczy tymi pięknymi dywanami przykrywającymi ściółkę leśną. Patrzeć, jak liście nabierają ciepłych barw. Wtedy moja niechęć zmienia się w sympatię. I wtedy stwierdzam, że lubię jesień - pomimo wszystko :-)













płaszcz/coat: sh
spódnica/skirt: DinoDirect (kupisz tutaj)
bluzka/blouse: sh
narzutka/bolero: ?
czółenka:/heels allegro
kolczyki/earrings: katherine.pl
bransoletka/bracelet: z Turcji :-)

I didn't mention that I don't like autumn. For heavy rainfalls, humidity, wet shoes, cold mornings, short days, long nights, cold, runny nose, frozen hands and feet, thick jackets, duskiness, waking up early, lack of sun, gloomy faces...
The only thing that I like are autumn landscapes created with colorful leaves. Then I love going for walks and enjoy the beautiful carpets capping the forest litter. Watch as the leaves become warm with colors. Then my aversion turns into sympathy. And then I say that I like autumn - after all :-)

62 komentarze:

  1. Ładnie, ładnie :)

    Pozdrawiam,
    The-Bigwig

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny płaszcz.. pozazdrościć, że z sh ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej ojej, wygladasz jak..ksiezniczka *_*

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja na przekór wszystkiemu uwielbiam jesień i zawsze to podkreślam! przecudnie wyglądasz w tych beżach i bielach! tak delikatnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. o mamo jakie kolczyki długaśne <3
    Bluzeczka choć mało widoczna także śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zafascynowały mnie twoje kolczyki ;)

    ładny delikatny zestaw, tylko już nie pora na niego ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również nie lubię jesieni za nieustanne opady :( wolałabym już słońce albo chociaż zimę ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Biała spódnica jest na prawdę boska!!!! super
    ♥ ♥ ♥ ♥
    pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie mam takie samo zdanie na temat jesieni. :P
    Te buciki masz śliczne! ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. you look like an angel :) Wanna follow each other?
    xx
    eve

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo pasuje Ci taki dziewczęcy styl!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ojeeej, ale masz piękne loczki <3

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  13. wyglądasz, tak dziewczęco, świeżo, ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. lubie Twoje klimatyczne outfity ,pieknie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Super buty :) zapraszam http://www.ponczekpaczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowite, że dorwałaś taki płaszcz w sh! Pozazdrościć ;) Świetna stylizacja. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna stylizacja, bardzo mi się podoba !
    Wyglądasz pięknie :]
    ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo oryginalne połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny płaszcz :) i zdjęcia śliczne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. ohh jak delikatnie i kobieco u Ciebie :)

    xxo

    OdpowiedzUsuń
  21. ooo jaki nie jesienny zestaw ;) ślicznie wyglądasz, płaszcz genialny

    OdpowiedzUsuń
  22. świetna ta spódniczka! bardzo ładnie Ci w takich jasnych barwach :)
    tylko nie wiem czy ta bluzeczka-sweterek do całego zestawu pasuje? hmm :) trochę za ciężko wygląda... ale może to tylko wrażenie?
    płaszcz też piękny!

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładny zestaw jest taki lekki i dziewczęcy,a Ty ślicznie w nim wyglądasz:) Obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
  24. swietnie wyglaasz :)

    zapraszam u mnie konkurs do wygrania pierscionek :)

    OdpowiedzUsuń
  25. pierwsze co sobie pomyslałam to to ze wyglądasz jak ksiezniczka z bajki:)
    pieknie wygladasz:)

    obserwuje i zaparszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. zapraszam na mojego bloga, organizuję konkurs-do wygrania kupony na buty :)
    zapraszam:)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciepła :) Mega oryginalna stylizacja, to lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dokładnie!! Bajkowo! Cała stylizacja i te Twoje pięęękne loki!
    Prześliczne masz kolczyki.
    Pozdrawiam*

    OdpowiedzUsuń
  29. Widać, że jesteś bardzo pozytywną osobą, masz piękny uśmiech!:)

    http://independent-am-place.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. ja kiedys też nie lubiłam ;) ale jak nie jest aż tak zimno to nawet mi się podoba.
    stylizacja na 5 :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja tegorocznej jesieni nienawidzę.. W Warszawie w większości miejsc nie ma już śladu po kolorowych liściach, ciągle pada i jest ponuro jak rzadko...
    Co do zestawu to bardzo podoba mi się to, jak łączysz 'ciężkie z lekkim'! Nie wiem, czy sama bym się tak ubrała, ale w końcu zawsze powtarzam, że warto próbować!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja tak samo, nienawidzę jesieni - zimno, ciemno i nic się nie chce :c
    Pozdrawiam, Marlena http://youngcoookinglove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajne kolczyki ;)

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. uwielbiam Twój optymizm;D u mnie niestety kolorowych liści już brak, jest szaro-buro na dworze, więc pozostaje mi czekać na wiosnę:) pięknie wygladasz, bardzo delikatnie i dziewczęco:)

    OdpowiedzUsuń
  35. prześliczny zestaw, w 100% w moim stylu :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Taaak, Twój opis idealnie mi pasuje do mojego odbierania listopada. Już mam dosyć tego miesiąca.

    OdpowiedzUsuń
  37. przepięknie ci w tych barwach, naprawde slicznie wygladasz :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny płaszczyk i bardzo ładne zdjęcia ! :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam tak samo jak Ty - co do jesieni:). Piękne buty!; *

    OdpowiedzUsuń
  40. fajnie:) plus za biel jesienią! ja jakoś unikam tego koloru o tej porze roku..

    OdpowiedzUsuń
  41. co do jesieni: podzielam zdanie w 100%... piękne kolczyki! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kolczyki to prawdziwe cudeńka :)

    Zapraszamy na KONKURS: http://oczynamode.blogspot.com/2012/11/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  43. love this bracelet!

    visit our blog http://lifestylenotesbyaf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.