wtorek, 22 maja 2012

High speed

Tak, wiem, nic odkrywczego w tej stylizacji nie ma. Ale tak to już jest, kiedy zaczynają się zaliczenia, kolokwia, kartkówki i buk wie co jeszcze. Mój mózg po prostu kategorycznie odmawia pracy po godzinach. Inwencję twórczą też szlag trafia. Ale widać już metę, jeszcze tylko... miesiąc :)








bluzka: h&m
legginsy: Pieces (sh)
torebka: sh
buty: h&m (allegro)
bransoletka, kolczyki: moje rękodzieło

Yes, I know there's nothing surprising about this styling. But as it is now, when exams, colloquia, tests and God knows what else begins. My brain just flatly refuse to work overtime. Creativity is damned too. But I can see finishing-line, there's only one month left :)


środa, 16 maja 2012

White pearls

Bycie studentem jest całkiem fajne. Dzisiaj wolne, jutro na 13:35, w piątek... też chyba wolne. Jednym słowem: juwenalia. Jak już kiedyś wspominałam - imprezowanie do upadłego jakoś mnie nie kręci, ale koncertów w plenerze nie odpuszczę :) 

Zostawiam Was z niedzielnym, "grzecznym" outfitem. 







body: no name (sh)
spódnica/tak naprawdę sukienka: sh
buty: odziedziczone

niedziela, 13 maja 2012

I am sailing...

Zawsze jak się zbliża lato, na nowo odkrywam styl marynarski. No i w końcu jestem studentką Akademii Morskiej. To zobowiązuje :)









marynarka: denim.co
spódnica: St Michael (sh)
torebka: KiczCollection
buty: boti
opaska/chustka: novomoda.pl
biżuteria: katherine.pl
okulary: allegro

When summer is coming, I always fall in love again with the style of a sailor. And finally I am a student at the Maritime Academy. This obliges :)

wtorek, 8 maja 2012

Two left hands

W czasie przerwy wielkanocnej w końcu zebrałam się w sobie i znalazłam czas na małe DIY. W ruch poszły nożyczki, igły i odplamiacze. I teraz mam dla Was kilka porad od serca:  frędzle trzeba wyprać, żeby nabrały wyglądu; spodnie do ombre najlepiej wybrać niebieskie, albo upewnić się, że na pewno się odfarbują. A, i zdecydowanie nie odbarwiać dwa razy w tym samym wybielaczu! 

PS. Zdjęcia robione jakoś w połowie kwietna, dlatego me nogi świecą bladością :D












marynarka: h&m
spodnie: DIY
buty: mojej mamy
pierścionek, naszyjnik: katherine.pl
zegarek: lokalny sklep

During the Easter break I finally found time for a little DIY. And there was scissors, needle and stain remover. And now I have for you a few tips straight from the heart: tassels need to be washed, blue trousers  are the best choice for ombre, or you should make sure that they can be surely discolored. Oh, and definitely not bleach twice in the same bleach! 
PS. Photos were taken sometime in the middle of a April, so my legs are pale : D