Tak, wiem, nic odkrywczego w tej stylizacji nie ma. Ale tak to już jest, kiedy zaczynają się zaliczenia, kolokwia, kartkówki i buk wie co jeszcze. Mój mózg po prostu kategorycznie odmawia pracy po godzinach. Inwencję twórczą też szlag trafia. Ale widać już metę, jeszcze tylko... miesiąc :)
bluzka: h&m
legginsy: Pieces (sh)
torebka: sh
buty: h&m (allegro)
bransoletka, kolczyki: moje rękodzieło
Yes, I know there's nothing surprising about this styling. But as it is now, when exams, colloquia, tests and God knows what else begins. My brain just flatly refuse to work overtime. Creativity is damned too. But I can see finishing-line, there's only one month left :)


























