wtorek, 15 listopada 2011

Think pink

Pewnie każda szafiarka-studentka wie, jaki koszmar niesie ze sobą okres jesień/zima. Zajęcia trwają do późna, szybko robi się ciemno, jest szaro i ponuro - co niekorzystnie odbija się na jakości zdjęć. 
Pozostaje tylko szeroki uśmiech i nadzieja na wyrozumiałość ze strony czytelników :)

A teraz ponawiam moją prośbę. Kto nie głosował, a chętny, proszę o głos na mnie (Kamila) w ankiecie na facebooku KLIK. Zdjęcie stylizacji można obejrzeć tutaj
Z góry dziękuję! :*

And now I have a small request to you. I joined to contest foe the best the autumn stylisation. If you like it - please vote for my name (Kamila) in a survey on facebook CLICK. Photo styling can be seen here.
Thanks in advance! : *




clothes: second hand
shoes: boti
scarf: handmade
bag: loelstyle
earrings: katherine

18 komentarzy:

  1. Niestety znam ten ból,
    fajnie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze Ci w takiej ołówkowej spódnicy i podkreślonej talii!;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny płaszczyk i szalik ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystko pieknie widac :) swietna torba i szalik!!

    ps.futerko jest połączone z bluzą :)

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tą torebkę uwielbiam, świetna jest. Fajna długość spódnicy, podoba mi się to zestawienie !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, ale nie jestem. Może przeciętna, ale nie ładna.
    Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny.
    ps. torba mnie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  7. spódniczka bardzo ładna :D
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Such a lovely post, I like these photos! You’re so stylish!

    Enter the Shopkempt giveaway on my blog!
    Please Follow me on Cosa mi metto???

    OdpowiedzUsuń
  9. na pewno będziesz miała jeszcze okazję pojechać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne wyglądasz, torba rewelacja;)

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.