poniedziałek, 22 października 2012

I'm like a bird

Pierzaste 'cokolwiek' marzyło mi się od momentu, kiedy MacademianGirl pokazała u siebie na blogu kołnierz z piór. Uznałam taki dodatek za niezwykle ciekawy i niebanalny. Przez moje myśli przemknęło nawet stwierdzenie, że jest to swojego rodzaju wyzwanie - w końcu nikt na co dzień nie nosi piór! 
Mam swoje pióra i chyba podołałam zadaniu. Oczywiście w moim przypadku połączenie wyszło dosyć klasycznie, co by pióra grały pierwsze skrzypce. W końcu nie każdy może ubierać wiele warstw, różnorodnych kolorów, wzorów, faktur i nie wyglądać przy tym jak klaun. 
Ach, czy znajdzie się ktoś, kto nie podziwia bajecznego stylu Tamary? :-) 











Post sponsorowany przez lumpeksy.
buty: mojej mamy
zegarek: allegro (www_tayma_pl)
kolczyki: katherine.pl

67 komentarzy:

  1. "post sponsorowany przez lumpeksy" - dobre :D
    Te pióra jakoś mi nie podchodzą, ale cała reszta rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
  2. jeny ten sweter jest taki piękny, sama bym taki chciała !
    Macademian jest naprawdę urocza.;( Tobie wyszło równie fajnie i ciekawie, POZDRAWIAM!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sam szal może nie do końca przekonywujący, ale w tej stylizacji prezentuje się całkiem fajnie :)

    Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia,
    The-Bigwig

    OdpowiedzUsuń
  4. tez zrobione przez babcie?^^

    cudowny set. spodnie mi sie podobaja! fajne polaczenie, luzne, ale mega eleganckie i stylowe. jestem pod wrazeniem!

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie wyglądasz w tej stylizacji ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne jeansy!!
    bosko wygladasz:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Spodnie są świetne i bardzo fajny sweterek :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie przepadam za stylem Tamary, dlatego nie bardzo przemówiły do mnie te pióra, ale urzekła mnie kopertówka;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie Tamara jest śliczną kobietą, nie śledzę jej. Ale jej styl to nie mój styl. :)
    Śliczne masz jeansy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ajj spodnie masz super! właśnie takich jeansów brakuje w mojej szafie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. spodnie masz śliczne

    jeśli chodzi o pogodę to u mnie było na prawdę dość ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pierzasty dodatek super:D dodaje tego czegos:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Również wciąż marzę o piórach! Dla mnie ideałem byłaby kolorowa pierzasta spódnica. Taka by Ptak z ulicy Sezamkowej mógł się schować!:> Twój hmm.szal wygląda przepięknie! I co najważniejsze nie groteskowo, wg mnie nadaje się na co dzień;) Mam takie boa w kolorze czarnym, jednak to nie to..w Twoim jest coś naprawdę pięknego;) reszta dobrana idealnie, nie przytłacza pierzastego, a tworzy świetne tło;)

    O dziwo jest wiele osób które nie podziwia stylu Tamary;) W sumie dziwić to nie powinno, bo jest on dość specyficzny a Polacy są raczej narodem 'bezpiecznym' jak chodzi o ubiór;) Dla mnie Tamara jest absolutnym numerem 1 wśród rodzimych blogerek! (może to przez zamiłowanie do Anny Dello Russo, którą bardzo mi przypomina;)

    Się rozpisałam...;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne spodnie i butki. Bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wesoła stylizacja i Twoja osóbka! Pióreczka wyglądają uroczo! Jest to odważny akcent nie każdy by się pokusił by założyć ale Tobie jest w nim świetnie- jak we wszystkim zresztą ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. z całej stylizacji najbardziej podobają mi się spodnie, świetne! zapraszam do siebie : )

    OdpowiedzUsuń
  17. dziękuję :* świetnie wyglądasz,uwielbiam takie boyfriendy. kołnierz z piór dodaje smaczku całości :) brawo! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. ah strasznie mi sie podoba taki fason spodni!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wersja bez kurtki jest o wiele lepsza. Bo za kurtką wyglądasz trochę miśkowato. Za dużo tego. Z kolei bez niej zestaw prezentuje się poważnie świetnie. A buty dodają masę uroku i klasy. Pięknie! ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. szpileczki są świetne !
    Wpadnij do mnie :)
    Długowłosa Blondynka

    OdpowiedzUsuń
  21. A mi stroje Tamary raczej przypominają przebrania. Chociaż nie można zaprzeczyć, że ma fantazję i styl

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale fajne masz te piórka :) Uwielbiam spodnie 7/8, super :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo oryginalnie z tym pióropuszem!

    xoxo;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Podoba mi się, szczególnie te spodnie w połączeniu z białymi butami :).
    Pozdrawiam i zapraszam częściej do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  25. urocze te piórka! bardzo fajnie że postarałaś się stworzyć z nimi stylizację :)
    podoba mi się połączenie spodni i swetra!

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochana mamy ustalony termin spotkania - 10.11. o 15:00 w "Z drugiej strony lustra" :) Mam nadzieję, że wpadniesz :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana bajecznie wyglądasz taka "opierzona" ;))) "szal" cuuudo! ..zazdroszczę...straszliwie ;))) pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cześć :)

    Zapraszam Ciebie do wzięcia udziału w konkursie:

    http://www.kamson.pl/2012/10/prezent-od-kamsona-konkurs.html

    do wygrania TORBA!

    www.KAMSON.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. W końcu wygospodarowałam trochę czasu, żeby skomentować Twój najnowszy post, Ptaszku! :)
    Podoba mi się sposób, w jaki 'okiełznałaś' piórka! Urzekł mnie także Twój sweterek, kopertówka oraz krój spodni, o czym już, zdaje się, kiedyś wspominałam. Te jeansy są dla Ciebie wprost stworzone! :)
    Jak tak patrzę na Twoje zdjęcia, to aż rozpiera mnie energia i mam ochotę wstać i zacząć działać!
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny szal!!!
    SUPER LOOK!!! ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  31. dziękuje :>
    "post sponsorowany przez lumpeksy" hahah xd rozwaliłaś mnie tym

    OdpowiedzUsuń
  32. Naprawdę sympatycznie się zrobiło dzięki tym piórkom, warto eksperymentować! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Niebanalny pomysł z tymi piórkami i do tego śliczny efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. "Post sponsorowany przez lumpeksy" sikam! hahahaha. ;D
    Uwielbiam Tamarę i podziwiam, dzięki niej mam odwagę :)
    Krój spodni cudowny, posiadam takowe, ale chyba mam manię kupowania rzeczy typu, schudnę, schudnę i leżą w szafie, ale na wiosnę będą pasować! Oby :)
    Buty zobaczysz z bliska na pewno jeszcze nieraz, ale są nieziemskie <3 haha. wrodzona skromność ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Śliczna kopertówka i sweter! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Szukam w tym roku wcześniej, bo już trzeci rok się zabieram za zakup, a przez ostatnie 2 lata zanim się zdecydowałam na coś to już nigdzie nie było.. :(

    OdpowiedzUsuń
  37. idealne spodnie i sweterek :))

    OdpowiedzUsuń
  38. zakochałam się w tym zestawie *.*

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja odkryłam ją bardzo niedawno (ciągle raczkuję w tym blogowym świtku), ale jej styl zdecydowanie podziwiam:) A Twój pierzasty kołnierz - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  40. musze to powiedziec, masz cudny usmiech! :) i bardzo fajnie ci w tego typu spodniach :)

    OdpowiedzUsuń
  41. moje pióra zostały jeszcze z wieczoru panieńskiego ;) ale jest to świetny pomysł na "dopieszczenie" ciuchów z sh (które swoją drogą wybrałaś z dobrym gustem) :)

    OdpowiedzUsuń
  42. pięknie! moim zdaniem bez kurtki zestaw wygląda korzystniej :) no i piórka... cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  43. Fajny dodatek, bardzo podkręcił stylizację :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Cudownie wyglądają te pióra!
    Uwielbiam styl Tamary :)

    OdpowiedzUsuń
  45. jeansy są wspaniale
    ♡ ♡ ♡ ♡ ♡
    POZDRAWIAM;*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  46. Hi!!
    amazing outfit!!, i love the sweater!,
    You have an amazing blog, i'm following you now :)
    Kisses.

    OdpowiedzUsuń
  47. buciki masz cudowne :)
    całość prezentuje się świetnie :)

    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  48. Taki szalik to prawdziwy skarb. Dopełni tyle jesienno-zimowych ubrań, że pora ta na pewno nie będzie nudna :). Szarość świetnie współgra z Twoją urodą

    OdpowiedzUsuń
  49. jestem pod wrażeniem. zarówno szala jak i swetra. pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  50. jak ślicznie ;)
    zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ciekawie wyglądają te buciki :) jednak stara moda cały czas powraca :)

    OdpowiedzUsuń
  52. świetna stylizacja ! podobaja mi się te buty ze spodniami..


    http://aleolaa.blogspot.com


    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.