
To człowiek sam wymyślił pojęcie czasu. To my nałożyliśmy na siebie ten ogranicznik, który napędza błędne koło. Myślę, że w wypadku ludzi zależność jest wprost proporcjonalna: więcej czasu = więcej obowiązków.
Nie odkładaj wszystkiego na potem. Oderwij się czasami od rzeczywistości i zrób coś, na co ciągle brakuje Ci czasu. Nie bój się, świat się nie zawali, gdy na chwilę wyłączysz się z obiegu.
Podaruj sobie jeden dzień, który może być wart tyle, co cały Twój rok.
sukienka: ?
kapelusz: sh
płaszczyk: allegro
buty: allegro
biżuteria: katherine.pl
Same pozytywny gdy tylko tu zajrzę!:)
OdpowiedzUsuńkapelusz<3
masz świetnego bloga. :)
OdpowiedzUsuńSukienka <3
OdpowiedzUsuńśliczny płaszczyk :) do twarzy Ci w tym kapeluszu :)
OdpowiedzUsuńZAPRASZAM DO MNIE NA ROZDANIE MIKOŁAJKOWE :)
All About Fashion and Style
Jak zwykle wyglądasz przesłodko :D
OdpowiedzUsuńWhat's Going down i am new to this, I stumbled upon this I have discovered It absolutely helpful and it has aided me out loads. I hope to contribute & help other customers like its aided me. Great job.
OdpowiedzUsuńFeel free to visit my web page :: work at home
ahhh jakbym słyszała opowieść o sobie :) Niestety tak jest, również i w moim wypadku :(
OdpowiedzUsuńWyglądasz swietnie i uwielbiam Cię za ten uśmiech, powinno być więcej tak pozytywnych ludzi jak Ty:)
Ładny płaszczyk :)
OdpowiedzUsuńpłaszczyk:)
OdpowiedzUsuńjaki piękny płaszczyk :)
OdpowiedzUsuńA tym brakiem czasu to akurat racja...
OdpowiedzUsuńZa to plaszczyk masz zabojczy :)
Piękny outfit ;)
OdpowiedzUsuńuważam, że gdybyśmy mieli więcej czasu rozleniwilibyśmy się i odkładali wszystko na później, im mam mniej czasu tym jest on lepiej zorganizowany i bardziej potrafię się spiąć ;)
ciekawy kolor płaszczyka:)
OdpowiedzUsuńDoba powinna mieć przynajmniej 26h :)
OdpowiedzUsuńŚwietny kolor marynarki :)
śliczny płaszczyk :) wyglądasz olśniewająco :)
OdpowiedzUsuńsuper wygladasz:)
OdpowiedzUsuńjak zwykle wyglądasz pięknie i promiennie :)
OdpowiedzUsuńa gdyby doba miała chociażby 30h to byłoby trochę lepiej ;P życie podwójnej mamy to ciągła bieganina i ciągły brak czasu ;P
Ja nie wiem jak to robisz ale Twój uśmiech jest tak promienny że od razu człowiek nabiera optymizmu:)ślicznie wyglądasz:)
OdpowiedzUsuńoj tak, ja cierpiałam na brak czasu, ale teraz się to zmieni bo w końcu będę mogła odpoczać :D a do tego bardzo podoba mi się kapelusz i płaszczyk. Ma bardzo fajny, ciepły kolor:D
OdpowiedzUsuńjaka piękna sukieneczka :)
OdpowiedzUsuńznów masz śliczną sukieneczkę! ;)
OdpowiedzUsuńUrocza sukieneczka. A z tym czasem to masz rację.
OdpowiedzUsuńuwielbiam cię w kapeluszach- to twój styl!
OdpowiedzUsuń♡ ♡ ♡
wielkie buziaki:*
Ola
Wolę nawet nie wiedzieć, jak daaaaaawno mnie tu nie było i jakie mam zaległości. Nie chciałam do tego dopuścić, bo chciałam być na bieżąco z wszystkimi postami u Ciebie, a co więcej, chciałam się szczycić komentowaniem większości z nich. Cóż, wyszło, jak wyszło... Najchętniej zwaliłabym na chroniczny brak czasu, ale coś mi się wydaje, że to w Twoich oczach żadne usprawiedliwienie! :D
OdpowiedzUsuńCo do samej treści... bardzo trafnie ujęłaś to w słowa. Ciągle coś odkładam na później, przez po potem uginam się pod ciężarem obowiązków i zadań, jakie na mnie czekają. Poza tym, stale odliczam dni (do weekendu, do świąt, do ferii), a czas przecieka mi przez palce. Nie mam nawet chwili na to, by móc napawać się tym, co jest TERAZ. Uświadomiłam sobie to jakiś czas temu, dlatego zawsze gospodaruję sobie w ciągu dnia choćby 15 minut dla siebie, podczas których mam czas, żeby wszystko przeanalizować, przemyśleć. Najczęściej ma to miejsce tuż przed zaśnięciem. Dzięki temu zdaje sobie sprawę, że kocham moje życie i nie zamieniłabym się nim z nikim innym. Chcieć, to móc. Wystarczy się trochę postarać, a można wygospodarować czas na naukę, obowiązki, ale i na przyjemności i coś, co sprawia nam przyjemność. Ty, jak mało ko, dobrze wiesz, o czym mówię! ;)
Świetna sukienka! Cieszę się, że przepasałaś ją paskiem, jako że sama non stop podkreślam talię. Wspominałam już, że zazdroszczę Ci Twoich włosów, uśmiechu, ale i dłoni-paznokci?
Udanej niedzieli, kochana! :*
BARDZO DZIĘKUJĘ ;)
OdpowiedzUsuńŚliczny kapelusik ;)
Kochana zapraszam na konkurs, w którym do wygrania bon na zakupy w sklepie LOVY.pl - szczegóły na moim blogu.
Pozdrawiam cieplutko ;)
swietnie wygaladasz ;)
OdpowiedzUsuńprześlicznie ♥
OdpowiedzUsuńbotki <3 cudo!!!
OdpowiedzUsuńdla mnie studia = brak czasu :)
OdpowiedzUsuńśliczna sukienka :)
Uwielbiam ten kapelusik :)
OdpowiedzUsuńCzasu zawsze jest tyle samo, myślę,że problem tkwi w jego organizacji. Sama zauważyłam, że im więcej mam zajęć, tym lepiej funkcjonuję i więcej przedsięwzięć kończy się sukcesem. :) Świetny kapelusz, lubię ten element garderoby. :)
OdpowiedzUsuńOjjj jeszcze bedzie okazja : ) ; ) dokladnie, grunt to sie zorganizowac! :D
OdpowiedzUsuńsukieneczka super ale to płaszczyk robi robotke! mega kolor!
OdpowiedzUsuńgenialny zestaw! :) A.
OdpowiedzUsuńzauroczyła mnie ta sukienka;)
OdpowiedzUsuńŚwietny kapelusz! Pozdrawiam Kate
OdpowiedzUsuńjak się raz zaprzyjaźni z kredką do brwi to już jest wieczna miłość :)
OdpowiedzUsuńjesteś taka optymistyczna! ja ostatnio zdecydowałam właśnie, że nie ma bata - muszę wygospodarować czas na to, co mi w danej chwili da radochę ;) ot tak po prostu! Czasem warto zrzucić te narzucone samemu sobie zadania i dać sobie chwilę na odpoczynek - a jakie chęci do pracy po tym większe! :)
OdpowiedzUsuńśliczna ta sukienka i kapelusik!
no nie mogę, masz takie piękne włosy!
OdpowiedzUsuńŚwietnie wygladasz ! :)) jestem tu pierwszy raz, ale podoba mi się bardzo :)
OdpowiedzUsuńPo prostu pięknie!
OdpowiedzUsuńsuper love this outfit! :)
OdpowiedzUsuńvisit my blog? http://raellarina.blogspot.com
xoxo,
Rae :3
Teraz już wiem dlaczego ciągle brakuje mi czasu!
OdpowiedzUsuńW takim razie olewam wszystko i idę na kawę do Columbusa!:)
Co do zestawu, kolor płaszczyka w sam raz na jesienne smutki.
Bardzo do twarzy Ci w kapeluszach:)
bardzo uroczo :) w Twoim klimacie zdecydowanie
OdpowiedzUsuńZa oknem śnieżek a u ciebie tak cieplutko;)
OdpowiedzUsuńhttp://annaantje.blogspot.com/
ślicznie;D ale powiedz że nie masz gołych nóg:)
OdpowiedzUsuńGorzej jeśli wyłączamy się z obiegu codziennie, tak jak ja haha;)
OdpowiedzUsuńButy i skarpetki idealnie podkreślają dziewczęcy charakter sukienki, do tego świetny kolor płaszczyka!:)
wszystko git tylko ja bym ubrała do tego czarne skarpetki albo białe, te cieliste wyglądają (przepraszam,że to mówię, uwielbiam ciebie i twoje stylizacje ale muszę! wybacz mi najmocniej) jak zsunięte pończochy... i dla mnie to nie wygląda ładnie
OdpowiedzUsuńFajnie Ci w tym kapelusiku:) Mnie jednak urzekł płaszczyk.Zapraszam do mnie. Dopiero zaczynam blogowanie:) http://give-me-fashion.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńwiem :D ty jesteś bardziej dziewczęca i "słodka" :] ale lubię cię za to! :]
OdpowiedzUsuńNo niestety i u mnie ten czas biegnie dość szybko i ciągle go brakuje - chyba taki "urok" naszych czasów..
OdpowiedzUsuńSukienka urocza - bardzo ładnie się prezentuje. I masz ciekawy lakier na paznokciach :)
W pomarańczy wyglądasz the best :) Pięknie <3
OdpowiedzUsuńYou look too cute!!
OdpowiedzUsuńpłaszczyk <3 uwielbiam ten kolor :)
OdpowiedzUsuńślicznie wyglądasz ;)
OdpowiedzUsuńi tej kapelusik *.*