niedziela, 29 maja 2011

Just take me on the floor

Macie tak czasami, że gra Wam w głowie pewna piosenka i nie chce przestać? Tak właśnie mam dzisiaj z "Take me on the floor" od The Veronicas. Zazwyczaj pomagało wysłuchanie danego kawałka... Dzisiaj nie za bardzo.




blouse: SH
skirt: SH
shoes: local shop
hat: local shop
belt: SH
accessories: allegro

8 komentarzy:

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.