czwartek, 23 czerwca 2011

Maxi maxi

Przysięgam, jeszcze rok temu nigdy nie myślałam, że maxi sukienki mnie zainteresują. Teraz nie wyobrażam sobie nie mieć chociaż jednej sztuki w swojej szafie! Yhhh, chyba przysłowie "Nigdy nie mów nigdy" sprawdza się w moim przypadku w 100%.






maxi dress: SH
belt: SH
shoes: allegro
bracelets: house (silver), self-made (green)

21 komentarzy:

  1. ślicznie wyglądasz :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialna sukienka, ale to buty wygrywają w tej stylizacji jak dla mnei :)

    OdpowiedzUsuń
  3. włosy <3. i kolor paznokci. <3
    pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne włosy ! <3 i świetny set !

    OdpowiedzUsuń
  5. no i dobrze, że się przekonałaś bo bardzo dobrze wyglądasz w tej długości - kobieco :)

    Pozdrawiam,
    rudsini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. no cóż, kwestia gustu. :)
    fajnie wyglądasz. mimo, że jeszcze się nie przekonałam (nigdy nie mów nigdy! ;)) do maxi sukienek czy spódnic, to bardzo ładnie wyszła tutaj u Ciebie. i świetne buty! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wyglądasz w tej sukience :)
    Ja się jeszcze do maxi nie przekonałam.
    Może już niedługo :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  8. niee... ta sukienka wgl ci nie pasuje mi też sie nie podoba wole cię w hm.. bardziej '' prostych stylach '' jak można tak powiedziec ;) pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  9. loove the look!

    check out my fashion blog, and follow?
    http://theforeverperfects.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. oj tak fajnie wyglądasz , ja też wlasnie szukam dlugich spodnic i sukienek ! ajajaaj :) pozdrowienia śle !

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne buty!!! :)) I dobrze,że przekonałaś się do maxi sukienek bo bardzo dobrze w niej wygladasz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny look
    zapraszam do nas~( NOWY POST)
    kisses K&M
    fashion-ache.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczny zestaw, naprawdę ładny ;)

    upfliter.blogspot.com-zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna spódnica, bardzo fajnie Ci w tej długości

    OdpowiedzUsuń
  15. genialna spódnica i przepiękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sukienki i spódnice maxi to taki mały must have nie tylko w tym sezonie :)
    Ładne włoski masz.
    Basia.

    OdpowiedzUsuń
  17. podoba mi się spodnica, ale ja bym ją obcieła ;D

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.