wtorek, 29 listopada 2011

Red madness

Ostatnio wydaje mi się, że mam kompletną sklerozę - pamiętam tylko o istniejących w mojej szafie beżach i brązach, a zapominam o żywych kolorach.
A ja przecież uwielbiam czerwony! Potrafi ożywić każdą stylizację, nadać jej smaku, jak przysłowiowa 'wisienka na torcie'. 
Dlatego dzisiaj dałam się porwać prawie całkowicie czerwonemu szaleństwu.

Ps. Blog ma już ponad 20000 odwiedzin i 76 obserwatorów! DZIĘKUJĘ! :* 

Recently it seems to me that I have sclerosis - I remember only about existing of beige and brown, and forget about lively colors.
But I love red! It can enliven any stylization, give it a taste, like the proverbial "icing on the cake".
So today I almost gave myself carried away with the red madness.





snood: handmade
clothes: second hand
purse: Kicz Collection
shoes: boti

24 komentarze:

  1. czerwone dodatki prezentuja sie przefajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak słodko:)podobasz mi się w takim wydaniu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz świetne włosy :)! Zapraszam na konkursik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szalik bardzo mi się podoba!
    Do twarzy Ci w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie pasuje mi tutaj tylko ta torebka.. ale poza tym jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się własnie średnio podoba, ale dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale ładnie :) świetna torebka ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie Ci w czerwonym ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Łoł!
    Nowe, oryginalne spodnie NIKE na mojej aukcji:
    http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=9185666

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ słodko Ci z tą kokardą!

    OdpowiedzUsuń
  11. rękawiczki są przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. rewelacyjny zestaw :)
    pozdrawiam,
    Klaudia B.

    OdpowiedzUsuń
  13. Słodko wyglądasz!! Ładnie Ci w czerwonym. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej, gdzie mogę znaleźć sklepy Kicz Collection?

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy: wystarczy, że wejdziesz na facebooka, tam masz dane kontaktowe i możesz sobie zamówić jakieś cudeńko :)
    http://pl-pl.facebook.com/pages/Kicz-Collection/107776095966401

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnee ciuchy!
    Obserwujemy?:>

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.