niedziela, 11 grudnia 2011

Where have you been?

Dopiero niedawno odkryłam, jak cudowne są nauszniki. (nie, nie żyję w jaskini :D) Są wygodne, ciepłe, nie spadają na oczy (o zgrozo...) i nie robią z moich włosów istnej szopy. Nie wiem, jak mogłam bez nich wcześniej żyć! 

Recently I discovered how wonderful are the earmuffs. (no, I do not live in a cave :D) They are comfortable, warm, do not fall on the eyes (horror of horrors ...) and after taking them off my hair doesn't look like hay. I do not know how I could live without them before!






clothes: second hand
shoes: allegro
rings: katherine.pl
snood: handmade
earmuffs: terranova

37 komentarzy:

  1. tylko czubek głowy narażony zostaje na mrozy :) btw wyglądasz uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się jakoś nie mogę do nich przekonać, a szybko potrzebuje coś co nie jest czapką a zakrywa uszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dzięki ! muszę oblukać H&M w takim razie a jak nie to może jakiś SH mi pomoże i w końcu znajdę jakieś fajnie skórzane spodenki :) a tak w ogóle to nie wiedziałam na którego bloga odpowiadać ale teraz już wiem, świetną biżuterię robisz i w ogóle świetnie wyglądasz w tym zestawie :) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. sweter połączony z kominem wygląda rewelacyjnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacyjny zestaw! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic dodać, nic ująć! Zestaw świetny :)


    Pozdrawiam Cie.

    OdpowiedzUsuń
  7. warstwy - to co kocham! swietnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nice outfit!

    http://initialed.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. nauszniki, komin i sweterek- super:)

    OdpowiedzUsuń
  10. też muszę zainwestować w nauszniki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fantastyczny sweter,ślicznie się prezentujesz;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze sobie kupić jakieś nauszniki, ponieważ ciągle gubię czapkę :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  13. superowo!!!! wszystko mi sie podoba!!;-))

    OdpowiedzUsuń
  14. swietna kurteczka i szalik ;)!

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz fajny styl i cudowne włosy!!
    No i szalik;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się połączenie sweterka z kominem!

    OdpowiedzUsuń
  17. no właśnie ze względu na włosy mnie też kuszą:)fajnie wygląda ten wyłażący sweter

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jeszcze nie miała nauszników :p
    Zawsze myślałam że tylko przeszkadzają :)

    OdpowiedzUsuń
  19. oh kocham ten set,naprawde idealny! co do nausznikow to juz tyle razy sie przmierzam do roznych i wszystkie jakies dziwne ,wielkie ;p
    na Twoich włosach (uszach) prezentuje sie znakomicie!

    OdpowiedzUsuń
  20. też lubię nauszniki chociaż ostatnio pogodziłam się na nowo z wszelakimi czapkami

    OdpowiedzUsuń
  21. piękny płaszczyk

    zapraszam na konkurs do wygrania 100zł
    www.styliowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. a no może i tak.. ale wczoraj u mnie była świetna pogoda. ciepło, słońce świeciło więc postanowiłam dodać też okulary. :)
    świetny zestaw. :)
    obserwujemy? ;>
    szafapelnamarzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Srebrny sweterek jest nieziemski :)

    OdpowiedzUsuń
  24. You look really cute with this outift! I want to buy earmuffs too :P
    xoxo

    http://sparklyfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. przepiękny sweterek, bardzo podoba mi sie całe połączenie i z pewnością jest idealne na chłodne zimowe dni! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. sweterek jest boski :) ♥
    o tak, nauszniki są rewelacyjne ;P ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne połączenie wszystkiego ..
    Bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Super sweter, wygląda trochę jak zbroja;)
    Jak zwykle fajnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.