czwartek, 19 stycznia 2012

American dream

Chyba niektóre z Was kojarzą firmę OKLEJ GO z konkursów u znanych blogowiczek. Miałam przyjemność wygrać jeden z tych konkursów, mianowicie na blogu u Fashionelki i mogłam sobie wybrać coś z asortymentu sklepu. 
Jak tylko zobaczyłam naklejkę z motywem flagi USA, pomyślałam - to jest to! Od zawsze marzył mi się wyjazd do Ameryki, a naklejka na laptopa, którego używam niemal codziennie - będzie mi przypominać o moim marzeniu.
Ponadto jestem "niepoprawną" optymistką - na przekór wszystkiemu, więc nie mogło zabrać pozytywnego napisu.
A kropki... Bo mi się spodobały :)

Tak więc macie okazję zobaczyć jak naklejki prezentują się w moim pokoju (jako gratis mój bałagan. Pomyślałam o sprzątnięciu z biurka, ale oczywiście zapomniałam o szafkach -.-') Mi się efekt bardzo podoba, a pracy przy naklejaniu nie ma zbyt wiele. Jedyny minus jest taki, że czasami wzór odchodzi od kleju, ale wystarczy czymś podważyć i wszystko wraca do normy :)







stickers: OKLEJ GO
T-shirt: second hand
shorts: DIY (allegro)
overknee-lenght socks: allegro
shoes: Converse (allegro)

41 komentarzy:

  1. ja też od zawsze marzyłam (i dalej marze) o wyjeździe do USA ! Więc naklejka bardzo mi przypadła do gustu ! Genialna ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. naklejka świetna chociaż nie wiem czy bym sie odważyła przykleić na mojego laptopka:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super sprawa, uwielbiam takie motywy we wnetrzach, dodaja charakteru :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystko fajne, ale nie na raz! za dużo tej flagi:P jednak spodenki są cudne!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Miss America :) Ty to nazywasz bałaganem xd

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialna naklejka! zapraszam do mnie na konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładnie zrobiony pokój! :)
    motyw flagi amerykańskiej jednak nabrał rozpędu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny motyw.
    A swoja drogą ładny pokój:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tak się zastanawiałam ostatnio, czy by nie zamówić naklejki na ścianę z motywem flaminga... albo jakiegoś napisu :D
    Ooo i przy okazji zapraszam do mnie, nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nalepka wygląda świetnie ;D
    Mam nadzieje, że spełnisz swoje marzenie :)
    Dzięki za miły komentarz i zapraszam ponownie.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne :D coś w moim stylu :D

    OdpowiedzUsuń
  12. No proszę jaka szczęściara z Ciebie :) Świetne rzeczy !

    OdpowiedzUsuń
  13. spodenki boskie, ale naklejka, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajny blog, obserwujemy?:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. ta naklejka,nie powiem,że nie...jest bardzo efektowna ! :)
    + świenie wyglądasz :))

    Pozdrawiam,Monika :)
    Dodaje do obserowanych,mam nadzieję,ze się odwdzięczysz ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. cały czas planuję sobie kupić naklejkę na laptopa i ciągle mi nic z tego nie wychodzi:D

    OdpowiedzUsuń
  18. gratuluję wygranej i piękna naklejka!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam Twoje czerwone ściany, oraz motyw flagi!!!;*

    OdpowiedzUsuń
  20. mega ślicznie :)
    fajna naklejka na laptopa :P

    OdpowiedzUsuń
  21. genialna naklejka! USA to również i moja miłość ;) kiedyś na pewno się tam znajdę, choćby nie wiem co! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham Twoje wlosy! Ale to juz chyba Ci mowilam? ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie jeśli masz ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. super naklejka, mogłabym mieć jakąś podobną właśnie na laptopka ;d

    OdpowiedzUsuń
  24. super, bosko to na laptopie wygląda. I do tego sama na Amerykę przebrana :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetna naklejka i pokój! ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Te naklejki to super lifting dla zniszczonego laptopa.

    OdpowiedzUsuń
  27. łaaaa ale fajnie :) naklejka wygląda super! i bardzo fajny napis na ścianie :)
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. dziękuję!:):):) ajjj fantastyczne spodenki!!:) no i część pokoju...:) ekstra!:)

    OdpowiedzUsuń
  29. nice outfit for u and for you're pc!
    visit my blog if u want!
    xoxo Marika

    http://laviecestchic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.