czwartek, 6 grudnia 2012

I like cheerful people

Każdy potrafi narzekać. Marudzić, że musi się wcześnie wstać, kręcić nosem na padający śnieg i stękać z powodu długiej kolejki w sklepie. Niektórzy z nas mają nawet szczególną umiejętność narzekania dwadzieścia cztery godziny na dobę. Ich życie to musi być istne pasmo nieszczęść, hm?
Można powiedzieć: "a niech sobie żyją!" i spróbować się odciąć od tego natłoku negatywnych myśli. Jednak narzekanie to choroba, która szybko się rozprzestrzenia - w końcu każdy może się nad sobą trochę poużalać. 
Nie daj się! Nie jesteś sroką, nie musisz krakać :-) Zamień negatywne spojrzenie na coś pozytywnego. Każdego dnia zapisuj sobie, za co jesteś wdzięczny i tego się trzymaj. W chwili zwątpienia zaglądaj do swojej listy wdzięczności i ciesz się z życia.
Podejmij wyzwanie bycia pogodnym! :-) 









sweter: wygrana u Riplay.pl
spodnie: sh
biżuteria: katherine.pl
czapka: Colloseum

51 komentarzy:

  1. bardzo fajny sweterek :) obserwujemy :) ?

    OdpowiedzUsuń
  2. trochę się zmartwiłam, bo chyba od rana narzekam...

    ps. masz przepiękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie wyglądasz ! piękne kolory .
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za komentarz i zapraszam do wzięcia udziału w konkursie u mnie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie swetry!!! Cudny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja nie mogę istnieć bez narzekania ;) Nigdy nie byłam typem 'keep smiling' i marudzę w co drugim wpisie. Marudzenie jest inspirujące, bo o wiele więcej i ciekawiej można napisać o tym, co nam się nie podoba, niż o tym, że życie jest superaśne. Każdy potrafi narzekać, ale nie każdy potrafi tak, żeby komuś się chciało tego słuchać ;) Mimo wszystko żyje mi sie całkiem przyjemnie.
    Sweterek fajny, mam taki wełniany, jest w zimie nieoceniony.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem niestety typem osoby która ciągle narzeka.. I nie mam pojęcia jak to zmienić.. Pomysł z zapisywaniem bardzo dobry-może wypróbuje:)
    Zestaw całkiem fajny, pytanie: Skąd masz takie buty? Są mega;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wdzięczność to wspaniałe uczucie! Sama mam zeszycik wdzięczności, w którym co jakiś czas zapisuję rzeczy, za które jestem wdzięczna :) Budujące uczucie. Czytałaś może 'Sekret'? Tam sporo było na ten temat :))

    Wyglądasz przepięknie!! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. you're absolutely gorgeous. i love your hair. and that sweater is great

    OdpowiedzUsuń
  10. sweterek leży na Tobie idealnie! :) prosto ale z klasą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Love your blog! Maybe we could follow each other on bloglovin or GFC? Please leave me a comment or just follow me and I will follow you too =)

    http://lepetitplastique.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. piekny i cieply sweter
    ✻ ✻ ✻ ✻ ✻
    pozdrawiam ciepło;)
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  13. cute photos! love the sweater! Maybe we follow each other!? Let me know :) Greetings www.yuliekendra.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja właśnie staram się podejmować takie wyzwania coraz częściej!
    Śliczny sweterek!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja staram się nie marudzić i cieszyć się nawet z najmniejszych rzeczy i posyłać wszystkim uśmiech;)
    Świetny masz sweterek!
    F.

    OdpowiedzUsuń
  16. ale ty jesteś piękna !



    zapraszam na rozdanie u mnie
    http://owiecccckowa-szafa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ja (niestety) marudzenie i narzekanie mam we krwi :(

    OdpowiedzUsuń
  18. O znów tekst o mnie heh;) może i takie notatki byłyby dobrym pomysłem..
    Przyznam, że gdy wchodzę na Twojego bloga, mimo swojej marudnej natury i wiecznego niezadowolenia, zawsze na mojej twarzy mimowolnie pojawia się uśmiech!:)
    Do twarzy Ci w tej czapce!;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnie zdanie przypomniało mi trochę to, co kiedyś usłyszałam od kolegi,żeby się nie bać być szczęśliwym :)
    Ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pozytywizm zawsze spoko ! ;)
    Śliczne ściegi na swetrze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zakochałam się we sweterku <3

    OdpowiedzUsuń
  22. cudnie, ciekawa stylizacja:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładny sweterek ;)
    Cóż, każdy lubi narzekać, a zwłaszcza kobiety. Nie znaczy to, że w przerwach między narzekaniem nie będą wdzięczne za mnóstwo innych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ale sweterek ładnie na Tobie leży! świetne buty ;d

    OdpowiedzUsuń
  25. ładny sweterek, uwieelbiam Twoje włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja zawsze staram się być uśmiechniętą i pogodną pesymistką :P.
    Ślicznie wyglądasz :)).

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  27. sweterek cudowny a buty ODDAWAJ MI :*

    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  28. I like the valuable info you provide in your articles.
    I'll bookmark your blog and check again here regularly. I am quite sure I'll learn many new stuff right here!
    Good luck for the next!
    Feel free to visit my web page Tips To Reduce the Loss

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzeczywiście dla niektórych bycie pogodnym to wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo udany zestaw - modnie i wygodnie : )

    OdpowiedzUsuń
  31. ooo ja mam dar do wymyślania sobie problemów!:D

    OdpowiedzUsuń
  32. Zółte paznokcie meega
    zapraszam na konkurs gdzie można wygrać BUTY !
    http://guidedbyfashion.blogspot.com/2012/12/konkurs-buty-do-wygrania.html

    OdpowiedzUsuń
  33. ale sliczne masz te loczki swoje :*** i jak u ciebie jeszcze ładnie, bo u mnie juz totalnie biało :(((


    POZDRAWIAM
    Kadik Babik

    OdpowiedzUsuń
  34. Taak ślicznie i ciepło! :) Uwielbiam takie odcienie.
    Całuję mocno, Kasia! :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten post jest chyba dla mnie światełkiem w tunelu na dzisiejszy dzień. Dziękuję Ci za podniesienie mnie na duchu! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pierwszy raz jestem u Ciebie i już mi się podoba :) Kwestię narzekania akceptuję wyłącznie jeśli chodzi o mojego Męża- to co innego, na wszystko inne trzeba patrzeć pozytywnie, a zwłaszcza na pogodę, bo niebawem będzie już zupełnie inna :)


    OBSERWUJĘ I ZAPRASZAM DO SIEBIE:
    szukamelia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.