wtorek, 9 kwietnia 2013

Am I ignorant?

Ostatnie wydarzenia skłoniły mnie do refleksji nad ludzką ignorancją. Rozmawiając z nowo poznaną osobą o rzeczach ważnych i mniej ważnych zauważyłam, że mam ogromne braki jeśli chodzi o... wiedzę ogólną.
I tutaj doznałam szoku. Jak to możliwe, skoro uczę się tak dużo i uchodzę za osobę mądrą? Czy nie powinnam mieć ogromu wiedzy w swojej głowie i potrafić się wypowiedzieć na każdy temat? Hmmm, otóż nie.
Wydaje mi się, że to lata schematycznej nauki wykształciły we mnie dzisiejszą  powierzchowność. Kiedyś nie byłam taką ignorantką. Mogłam porozmawiać swobodnie o przyczynach powstawania mgły, wiedziałam gdzie leżą Wyspy Owcze i umiałam przeprowadzić rozbiór gramatyczny zdania. Byłam ciekawa wszystkiego i potrzebowałam tej wiedzy, aby poznać świat. Dzięki temu stawałam się mini-ekspertem w niektórych dziedzinach. Dzisiaj, po wielu latach schematycznego uczenia się, widzę swoje braki. 
Ktoś powiedziałby - co ty pleciesz, w końcu znasz się na modzie. Może i w pewnym stopniu to racja, w końcu umiem łączyć kolory, dobrać odpowiednie buty i ubrać się na każdą okazję. Ja jednak chciałabym wrócić do czasów, kiedy dobry wygląd był dodatkiem do inteligencji, a nie stał na pierwszym miejscu.
Dlatego dzisiaj podziwiam starsze osoby, od których bije życiowa mądrość. To właśnie one są dla mnie inspiracją. Mają zdanie na każdy temat i potrafią je poprzeć argumentami. Przez całe życie realizowali się w różnych dziedzinach, pozostawiając umysł otwarty na wszelkie nowości. Chciałabym móc tak powiedzieć o sobie za kilkadziesiąt lat.
Macie jakiś sposób na to, aby przestać być powierzchownym ignorantem?









płaszcz: allegro
spódniczka: sh
bluzka: Vero Moda
buty: allegro
pasek: h&m
okulary: Firmoo
naszyjnik: Naszyjnikimie (na hasło CURLY dostaniecie 10% rabatu na wszystkie produkty!)

68 komentarzy:

  1. ta bluzka ma zółtą plame czy mi się wydaje ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie noszę bluzek z plamami, więc nie :-)

      Usuń
  2. Dużo czytać, czytać i jeszcze raz czytać.
    Wszystko, gazety, wiadomości sportowe, ekonomiczne, polskie i również ze świata.
    Dzięki temu potrafię rozmawiać o sporcie, znam sytuację polityczną wielu krajów, a trendy w modzie również nie są mi obce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Unfortunately i don't understand what you're writing, but i LOVE your outfit! Super cute!!
    Have an awesome day!
    xoxo Marie

    Come and say hi at my blog!
    www.sparksandsequins.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem typem człowieka, który lubi wiedzieć trochę o wszystkim :) Najczęściej są to jakieś ciekawostki, które chłonę bez opamiętania :p

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądasz uroczo, bluzka + spódnica obłędne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedna jaskółka wiosny nie czyni ;) ale tyle to już chyba musi :) muszę się pochwalić, że w końcu i ja upolowałam idealny dla siebie czerwony płaszczyk :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. niektóre suche fakty długo się uczy i szybko zapomina. ja jestem zdania, że trzeba wiele czytać, gazet, książek, artykułów. To najlepiej kształtuje poglądy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęciłaś mnie do poszerzenia wiedzy, faktycznie ja też zwłaszcza ostatnio ograniczyłam się do małej ilości tematów a tym czasem warto wiedzieć coś więcej o świecie który nas otacza, lubię ostatnio rozwiązywać krzyżówki można się tam coś dowiedzieć, ale poszukam jeszcze innych źródeł

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie wyglądasz:) bardzo fajny blog ! lubię go odwiedzać

    zapraszam do polubienia nowego profilu:
    https://www.facebook.com/czarnotowidzimy


    i na bloga: www.czarno-to-widze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. No prosze jak słodko!!! Pliska przepiękna!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz uroczo, Twój uśmiech jest śliczny! Bardzo ładna spódniczka :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie wyglądasz;) a co do tekstu to tak, niby dużo wiemy, ale nie dokonca zdajemy sobie sprawę jak malo wiemy o innych sprawach (wydających się błahych:))

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajna stylizacja;) i jak zawsze fajny tekst:)

    OdpowiedzUsuń
  14. mądre słowa. Sama się kiedyś zagubiłam i stałam się mega ignorantką. A wiedza własnie to najcenniejsze piękno jakie człowiek może posiąść. Piękno przemija a mądrość zostaje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny płaszczyk :))
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja staram się czytać naukowe czasopisma, dzięki nim czasem błyskam wiedzą w towarzystwie opowiadając jakąś ciekawostkę :D poza tym dobrze jest chłonąć wiedzę na wszystkie tematy i nie ograniczać się tylko do tego co w szkole lub uczelni ;)

    PS. Jeeejku ale masz śliczne włoski! Możesz mi je oddać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zauważyłam jakiś czas temu, że przez brak czytania regularnie książek czy czasopism nie potrafię się dobrze wysłowić, nie ćwiczę pamięci, więc wystarczy czasami proste pytanie by mnie zagiąć, a kiedyś tak nie było...czas się wziąć za książki ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. zgadzam się z Tobą podziwiam osoby ktore potrafią wypowiedzieć się na wiele tematów i swoje zdanie poprzeć racjonalnymi argumentami.. w dzisiejszych czasach wkurza mnie fakt że wiele osób "udaje" mądrego i co to nie on wypowiadając się na przeróżne tematy nie mając zielonego pojęcia o czym mówi.. 100 razy bardziej wolę usłyszeć szczere "nie mam zdania na ten temat bądz nie orientuje się w temacie" niż na siłe wyszukiwane nietrafne argumenty. W końcu nie każdy z ma obeznanie we wszystkim.
    I zgadzam się z wypowiedzią Krsh, czytanie dużo pomaga w wysławianiu się jak i zdobywaniu dodatkowej wiedzy. Również oglądanie wiadomości otwiera nasz umysł na tematy na które normalnie nie zwrócilibyśmy uwagi:D

    ufff ale się rozpisałam:D a tak poza tym jak zawsze wyglądasz zjawiskowo:*

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawie piszesz... I masz racje. Niestety, ale tak to się dzieje, że pomimo tego, że w czasach gimnazjum, czy liceum poświęcamy mnóstwo godzin na naukę, to potem idzie ona w las. A to zapewne dlatego, ze uczymy się zbyt wielu szczegółów z danych przedmiotów i jest tego po prostu za dużo. Warto dlatego czytać książki, czy rozwiązywać krzyżówki, bądź oglądać teleturnieje. Wiedza się utrwala i przypomina. I to też zależy od ludzi. Bo np mój tata po kilkudziesięciu latach od ukończenia szkoły był w stanie pomagać mi praktycznie z każdego przedmiotu na poziomie liceum. A ja zaledwie rok po maturze nie pamiętam wielu podstawowych rzeczy. Nie znoszę czegoś nie wiedzieć, szczególnie, gdy ktoś o coś pyta, o coś, co wiem, że powinnam wiedzieć. Razem z chłopakiem, założyliśmy nawet zeszyt, w którym zapisujemy różne pojęcia, które usłyszymy, a nie znamy ich znaczenia, jakieś zjawiska i inne rzeczy, często się z nich przepytujemy. W ten sposób ćwiczymy pamięć i to świetna zabawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. masz super włosy i ten uśmiech:)))) ja podziwiam starsze osoby, np. moja babcia skończyła tylko podstawówkę, a prawie na każdy temat z nią porozmawiasz i jeszcze do tego ta mądrość życiowa:)dużo czyta, rozwiązuje krzyżówki, ogląda telewizję:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawe przemyślenia, aby móc powiedzieć, że jest się naprawdę mądrym potrzeba wielu lat i doświadczenia:) cudna spódniczka, idealna;)
    pozdrawiam P;)

    OdpowiedzUsuń
  23. są osoby, które łatwo chłoną wiedzę z różnych dziedzin wcale się tego nie ucząc i im bardzo zazdroszczę :) pięknie wyglądasz kochana, jak zawsze promiennny uśmiech i śliczny naszyjnik!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo dobry temat poruszyłaś! Ja nie chcę się przechwalać czy coś w tym stylu, ale tak sobie myślę, że ignorantką nie jestem... może nauczyli mnie tego rodzice, a może politologia? sama nie wiem :) ale staram się orientować i czytać ciekawostki i nie-ciekawostki z różnych dziedzin.
    Choć z drugiej strony, jest taka grupa ludzi, która twierdzi, że lepiej zostać ekspertem w jednej dziedzinie, niż się rozdzielać ;)

    uroczo wyglądasz!

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja mam takie wrażenie że groszki są dla ciebie stworzone :))
    dobrze w nich wyglądasz !
    pozdrawiam kochana :):*

    OdpowiedzUsuń
  26. nie przejmuj się kobieto, że zdaje ci się, że mało wiesz. Przed tobą całe życie i jeszcze wiele nadrobić można. Dziś jesteśmy dobrzy w jednej dziedzinie, jutro w innej i tak poszerzać należy swoje horyzonty. Świetna spódnica i bluzeczka

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzieki za odwiedziny, przesliczny blog z przyjemnoscia obserwuje ;)

    Co do wpisu...w zupelnosc sie zgadzam i czuje sie tak samo...
    czasami az mi glupio z wlasnej glupoty... jak slucham inteligentnych rozmow...
    zawsze bylam wygadana i na kazdy temat mam opinie jednak czasami to mnie zgroza ogarnia z brakow... ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. OMG! You look so adorable! LOve your jewelry!

    OdpowiedzUsuń
  29. spódnica skradła moje serce! <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny czerwony płaszczyk :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też na pewien czas stałam się ignorantką. Ale powiem Ci, że przebudzenie przyszło od strony mojego syna (prawie 4 lata), który jest na etapie ogromnej chęci poznawania różnych rzeczy, spraw, zjawisk. Czytamy, zadaje pytania - więc trzeba się podszkolić, żeby nie wyjść przed dzieckiem źle - hi, hi
    pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  32. ja staram się ogarniać sytuacje na świecie,ale też nie wszystko wiem:] Warto czasem luknąc jakieś informacje w internecie,czy raz na jakiś czas kupić gazetę i zabłysnąc w towarzystwie,ale jeśli się czegoś nie wie,to warto pytać i umieć przyznać się do błędu:]

    OdpowiedzUsuń
  33. na mnie i na moich znajomych działa, polecam spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Spódniczka jest mega urocza! :)

    Pozdrawiam,
    Sulanovska

    OdpowiedzUsuń
  35. słodka bluzeczka<3 ślicznie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Znalazłam na to sposób idealny dla siebie - zmieniłam studia. Po kilku latach harowania na inżyniera miałam ogromną wiedzę, która przelewała mi się uszami, ale tylko w określonej dziedzinie. Teraz mam czas na czytanie, rozwijanie się w różnych kierunkach, mogę zgłębiać to, co mnie interesuje. Sporo czasu zajęło mi zrozumienie, że są rzeczy ważne i ważniejsze. I że nauka zdecydowanie nie jest tą ważniejszą.

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetnie wyglądasz! Jak zobaczyłam Cię siedzącą na mostku to aż mnie ścisnęło w środku! A jakbyś wpadła do wody?! :D Nie wiem jak to się stało, że wcześniej Cię nie zaobserwowałam, więc robię to teraz! :) Lubię Twój blog baaardzo :) Wpadnij do mnie i zaobserwuj jeśli masz ochotę :) Serdecznie Cię pozdrawiam :)
    http://mademoisellepatrizia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. i znowu świetny tekst!
    jeśli chodzi o stylizację, to już Ci pisałam - nie mój klimat. jednak jest coś, co szczególnie zwróciło moją uwagę. mianowicie połączenie butów i spódnicy - bardzo skraca i pogrubia nogi. tak poza tym to buty świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Pięknie! I te włosy, cudowne loczki . (:
    dodaję do obserwowanych, zapraszam do mnie dopiero zaczynam .(:

    cheers,Katia . xx
    mrsbegum.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. jesteś prześliczna gdy się uśmiechasz :))

    OdpowiedzUsuń
  41. po pierwsze cudowny outfit, kazdy deatal swietnie przemyslany- uwielbiam.
    Po drugie, tez barzdo cenie sobie starsze osoby, madrsoc yciowa to cos co nabywamy z wiekiem i doswiadczeniem. Tez zawzse byłam głodna wiedzy(wciaz jestem) starma sie cwiczyc moj umysl na prawo i lewo, zeby mi sie na starosc nie zachamował :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Co za uroczy naszyjnik ! zachywcasz swoim pięknym usmiechem :)

    OdpowiedzUsuń
  43. wydaje mi się, że to wszystko wina szkoły i święta prawda, wygląd ma być dodatkiem do inteligencji, a nie na odwrót

    OdpowiedzUsuń
  44. mam słabość do Twojej spódnicy! I bardzo fajnie wygląda wystająca spod płaszcza ♥

    OdpowiedzUsuń
  45. jak najbardziej zgadzam się z tym wszystkim co napisałaś, co zabawniejsze- sama się nad tym ostatnio zastanawiałam ;p
    a co do sytlizacji- wszystko pięknie dobrane ;))

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetna bluzka, uwielbiam takie motywy :)

    OdpowiedzUsuń
  47. juz pewnie pisalam kiedys, ale uwielbiam Cie w czerwieni!!

    xxo z NYC :)

    OdpowiedzUsuń
  48. wyglądasz wspaniale, uwielbiam cie w czerwieni
    ♥♥♥♥♥
    pozdrawiam serdecznie:*:*:*:
    OLA z FASHIONDOLL.PL

    OdpowiedzUsuń
  49. To trudne, dlatego chyba sama wolę się nad tym nie zastanawiać, choć swoje zdanie zwykle potrafię wyrazić na każdy temat to zapewne mogłabym robić to w lepszy i znacznie mądrzejszy sposób. Cóż mimo wszystko im człowiek starszy to jakoś mniej ma czasu by zgłębiać wiedzę, a może to tylko kwestia braku organizacji?

    Świetny zestaw, bluzeczka w jaskółki jest moim faworytem :)

    OdpowiedzUsuń
  50. oh, ty zawsze wyglądasz genialnie, na prawdę! Jestem zauroczona;)

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.