niedziela, 14 lipca 2013

The magic of one

Jak wiecie, przez ostatnie trzy miesiące koncentrowałam się głównie na jednym, istotnym celu: osiągnięciu najwyższego poziomu stypendium na uczelni. I jak to zwykle ze mną bywa, nauka pochłonęła mnie całkowicie. Pozostałe, mniej istotne sprawy zeszły na dalszy plan. Gdy coś chciało rozproszyć moją uwagę, zapisywałam notatkę i odkładałam na stos list do zrobienia. Kiedy? Ustaliłam sobie termin doskonały: 'potem' - co w moim mniemaniu znaczyło po sesji, na wakacjach.

Ten czas trwał od dwóch tygodni, a ja nadal nie potrafiłam zabrać się za cokolwiek. I nie wynikało to wcale z chęci odpoczynku czy lenistwa. Po prostu ogrom tych rzeczy mnie przerastał. Lista spraw do zrobienia stała się tak długa, że kompletnie nie wiedziałam, za którą się zabrać. 
Byłam bliska rozpaczy, kiedy zupełnie przypadkowo natknęłam się na bardzo pozytywny blog happyholic i post o magicznej sile jedynki. W skrócie chodzi o to, aby skoncentrować się jednym zadaniu, jednej zmianie, jednym celu. W końcu o wiele łatwiej nam się za coś zabrać, kiedy skupiamy energię na jedynce. To naprawdę działa! Stosuję tę zasadę od kilku dni, a już widzę rezultaty. 
Pamiętajcie: nie wolno łapać dwóch srok za ogon, bo uciekną obie :-)










The magic of one
spódnica: sh
bluzka: Mango
koturny: Boti
kolczyki: Diva




68 komentarzy:

  1. Najlepiej ustalić sobie jeden cel i do niego dążyć, dopiero potem zabierać się za następny. Koniecznie muszę przeczytać polecony przez Ciebie wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kolorki na takie ładne lato :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka sliczna spodnica :)) wolny Ci sluzy, ale faktycznie nie ma co odkładać ciagle na potem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam Twojego bloga, zawsze jestes taka pozytywna, usmiehnieta!

    OdpowiedzUsuń
  5. czy mi się wydaje czy Ty zrzuciłaś dużo kilogramów? ;) wyglądasz świetnie! strasznie podoba mi się Twoja spódnica ;)
    http://anto-nka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie 'dużo', bo około 5kg, nie liczyłam tak skrupulatnie :-) od października chodzę na fitness, ale nie zależy mi tyle na chudnięciu co na dobrym samopoczuciu i jędrnym ciałku ;-)

      Usuń
  6. jak dziewczęco i uroczo <3

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie;) na początku myślałam,że to sukienka;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Letnio, przyjemnie i dziewczęco-lubię to!
    No...może buty bym zmienił, bo nieco obciażają sylwetkę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. sukienka idealna na upalny letni spacer:)
    słodko:)
    zapraszam do mnie na nowy wpis
    http://thisisastylishworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjne połączenie! ślicznie wyglądasz:)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam w gronie "jedynkowiczów"! :) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Spódnica jest rewelacyjna *_*

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna stylizacja :) Ja też z reguły staram się skupić na jednej rzeczy w 100%, ale nie zawsze wychodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. lovely dress!!!

    Wanna follow each other on GFC & Bloglovin!?
    Let me know if you follow & i´ll follow back :-)

    Many greetings <3

    www.YulieKendra.com

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo nietypowe połączenie, ale jaki daje świetny efekt! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uroczy zestaw. A co do uczelni,dobrze że nie zaniedbałaś nauki na rzecz bloga, bo to byłoby głupotą. Istnieją rzeczy ważne i ważniejsze, a co do motywacji do pisania na blogu, robieniu stylizacji itd - jest jeszcze dużo wolnego czasu,myślę że pisanie tu przez ten czas wejdzie ci ponownie w krew. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Skąd ja to znam, najpierw 'po maturze', teraz 'po sesji' a jakoś za nic nie mogę się zabrać xD

    OdpowiedzUsuń
  18. slicznotka :)))

    zapraszam do udziału w 6 konkursach u mnie :)))
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  19. ja również staram się stosować zasadę 'magicznej jedynki', wtedy łatwiej sie skupic i szybciej zrobić okreslone zadanie, pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawe spojrzenie i ta teoria jedynki. Spróbuję ją zastosować przy najbliższej okazji! :)
    Wyglądasz jak zwykle pięknie i kobieco ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Jesteś bardzo ambitna jeśli chodzi o to stypendium wow ! Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo oryginalna sukienka :)Ślicznie po prostu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyglądasz przesłodko ;) super spódniczka ! ;)

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na nowości ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. jaka uśmiechnięta :) uroczo :)

    Zapraszam na letmelook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. nigdy nie słyszałam o zasadzie magicznej jedynki ;p
    Śliczna spódnica *.*

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudownie wyglądasz!:))
    Promienna, szczęśliwa!

    OdpowiedzUsuń
  27. coś w tym jest :)

    śliczna stylizacja

    OdpowiedzUsuń
  28. cudnie wyglądasz :)) bluzeczka mnie zachwyciła !

    OdpowiedzUsuń
  29. ja zauważyłam, że swoje 'na potem' odkładam gdzieś daleko w czasoprzestrzeń podświadomie wkładając do 'w dalekiej, dalekiej przyszłości, a może i nigdy' ;)
    Przepiękne połączenie spódnicy i bluzki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowna spódnica! *.*
    Trójkąty i kwadraty są baaaardzo inne od tego, co jest na jego płycie ;P

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyglądasz prześlicznie w tym zestawie. :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Wyglądasz ślicznie, tak uroczo <3

    Zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wyglądasz przeuroczo! Tak promiennie. Powodzenia ze stypendium! :D
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  34. Ładnie wyglądasz ;-)
    Masz sliczne włosy!

    zabawa-moda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Wyglądasz prze słodko i uroczo i dziewczęco :D I sama nie wiem jeszcze jak :D jestem zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ślicznie, w pierwszym momencie myślałam, że to sukienka ^^
    Pozdrawiam
    Arleta

    OdpowiedzUsuń
  37. to wygląda tak jakbyś nałożyła spódnicę na sukienkę :) muszę taki motyw wypróbować kiedyś :D ślicznie Ci w tym zestawie :)

    ja zazwyczaj rozpraszam swoją uwagę na kilka rzeczy... może warto spróbować z jednym celem?

    OdpowiedzUsuń
  38. Very beautiful dress, dear:)
    Great post!!!

    If you want, we can follow each other. Kisses
    http://fashionsecrets-oksana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. zestaw nie w moim stylu,ale Ty ladnie w tym wygladasz!:)

    OdpowiedzUsuń
  40. śliczna :* obserwujemy ? ;>
    zapraszam do mnie :stylerefoulee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. hmmm dobry pomysł...muszę wprowadzic w życie :)

    pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  42. dziękuje bardzo i powiem szczerze, że mogę to samo powiedzieć o Tobie :)
    śliczny uśmiech i piękna sukienusia!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)
    www.pretaporter-and-more.blogspot.com

    może obserwujemy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ślicznie wyglądasz:) ciekawy pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Przeuroczo! A pomysł godny rozważenia.

    OdpowiedzUsuń
  45. Wspaniale wyglądasz :) śliczna spódnica :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wyglądasz ślicznie! Bardzo fajna stylizacja ;)

    http://magduizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Pięknie wyglądasz! tak promiennie :))

    OdpowiedzUsuń
  48. uwielbiam ubranka na jedno ramię! ślicznie
    ✭ ✭ ✭ ✭
    pozdrowienia z Gdyni:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  49. Śliczny, dziewczęcy i wakacyjny zestaw! :) Pięknie wyglądasz! Dodałabym tylko jakiś kolorowy akcent, np. fuksjowe buty ;)

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.