niedziela, 26 sierpnia 2012

Great minds think alike

Dzisiejszy post miał zawierać całkowicie inne zdjęcia. Te poniżej miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego, ba, nawet nie powstać! Po prostu nie lubię siebie w spiętych włosach. Uwierzcie mi, robiłam już kilka podejść do takich zdjęć, ale za każdym razem ponawiałam sesję w rozpuszczonych. Po prostu czuję się łyso/niekomfortowo/źle/nieswojo. 


Teraz druga część opowieści, a mianowicie czemu zdjęcia jednak trafiły na bloga. Otóż dzisiaj rano, jak co niedzielę szykowałam się do kościoła i praktycznie nie schodziłam na parter, tylko krzyknęłam rodzicom 'dzień dobry', gdy usłyszałam, że już wstali. 
Blisko 9 słyszę ponaglenia mamy, więc szybko zbiegam na dół. I co się ukazuje moim oczom? Ubrałyśmy się z mamą niemalże identycznie! Jednak wielkie umysły myślą podobnie ;-) Nie mogłam sobie odpuścić i tego nie uwiecznić! Przy okazji pierwszy raz macie okazję zobaczyć mojego stylowego fotografa na blogu.










jeansy: BlendShe (sh)
koszula: Verse (sh)
marynarka: Goood Jeans (sh)
szpilki: allegro
biżuteria: katherine.pl
okulary: allegro

71 komentarzy:

  1. Kochana, czekam na więcej zdjęć w spiętych włosach. Wyglądasz prześlicznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okulary dodają hipisowskiego klimatu;) Świetnie, pozdrawiamy,
    www.babooshki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak ci ślicznie w spiętych włosach ; )
    Strój jak zwykle - genialny ; p

    OdpowiedzUsuń
  4. łaa ej wyglądasz megaśnie :)!

    OdpowiedzUsuń
  5. całkiem ładnie w spiętych włosach! :) a z mamą faktycznie się dobrałyście, widać, że jedna (stylowa) krew!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyobraziłyśmy sobie Ciebie w tej stylizacji na tle szklarni pełnej kwiatów. Pani ogrodnik doglądająca swoich roślin - idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. wyglądasz pięknie!
    a spięte włosy wcale nie wyglądają u Ciebie źle :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie wyglądasz w tych włosach więc nie marudź :P
    I świetne to foto z Mamą ;D

    buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne szpilki :)

    kawkas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. hehe to mój make-up w stylu no make up - robię taki na co dzień czyli trochę korektora tusz do rzęs i jazda do pracy/szkoły :)

    Nie czuję potrzeby ostrego malowania się. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wyglądasz, bardzo podobają mi się Twoje spodnie, mam już podobne też z sh, ale to muszę wrócić do wag, kiedy je kupowałam, a nie było to lata temu :D hahaha. ;)
    Zdjęcia z mamą świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. widać jest więź :) świetna marynarka i koszula :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne zdjęcia
    fajny blogg ! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. I w ten sposób poznałyśmy twoja mamę :) slicznie obie panie wyglądacie! jak ty jesteś wysoka przy mamie! Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ładnie Ci w spiętych włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  16. świetnie razem wyglądacie;) w spiętych włosach wyglądasz bardzo fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładnie Ci w spiętych włosach :). Śliczne zdjęcie z mamą :)).

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak zobaczyłąm Twoje zdjęcia na stylio to prawie Cię nie poznałam:) Stylizacja mi się podoba, a w spiętych włosach wyglądasz ŚWIETNIE (uzycie capslocka ma sprawić, że moje słowa lepiej do Ciebie dotrą;)), a w szcególności dobrze prezentują si.ę loki wystające spod bandamki. Ja osobiscie chcialabym widziec Cię częściej w tym wydaniu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, ze dopasowałyście sie z mamą pod względem stroju :-)
    Bardzo pozytywne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  20. Musze się przekonać na własne oczy z ta książką;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ogrzewanie stety niestety gazowe, ale liczę się z tym. Na szczęście rozłoży się nam to na sześć osób, więc przy oszczędnym ogrzewaniu wiecej niż 100 zł nie powinnam dokładać do czynszu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. jaki czysty przypadek,bardzo fajnie. co do stylizacji - pojawi się na dniach,więc zapraszam. ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Polecam blog inspirowany podróżami oraz fotografią : www.lipoooo.blogspot.com Najnowszy post mówi o darmowych noclegach i ciekawym pomyśle na podróżowanie. Zachęcam gorąco oraz pozdrawiam :) lipoooo Australia

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna marynarka, spodnie i koszula <3
    Nie mogę uwierzyć ze są z sh!

    OdpowiedzUsuń
  25. super mama i stylizacje:))
    buzka:**************

    OdpowiedzUsuń
  26. Gorąco i to bardzo !. Raz było nawet 45 stopni !. Woda w basenie i w morzu była baardzo ciepła. Na początek smaruj się kremami do opalania - pięćdziesiątką gdyż spali cię bardzo ( ja smarowałam się trzydziestką i efekty było widać ... cała spalona byłam ), a później stopniowo zmniejszaj sobie. Co do ubioru za dużo rzeczy nie bierz bo i tak w tym nie będziesz chodzić ;) Ja wziełam bardzo dużo rzeczy a w połowie w nich nie chodziłam. Do Turcji najlepiej zabrać sukienki. Są wygodne i nie jest ci w nich ciepło. Z bluzek to najlepiej bokserki. Ja wzięłam jeszcze t-shirt i ubrałam raz jedną. Nie polecam. Było mi tak gorąco że poszłam się przebrać. Do Turcji warto też wziąść coś na głowę. Ja miałam kapelusz słomiany i zwykły, który widać na zdjęciach.

    To tyle ;) Jak chcesz jeszcze coś wiedzieć to pytaj ;)

    Do jakiego miasta jedziesz ?.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajna stylizacja, włosy też piękne!

    OdpowiedzUsuń
  28. genialna stylizacja. Wszystko tu do siebie pasuje. Na dodatek Twoje piękne włosy i osobowość ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeans and flowery prints look so good together!

    XO, Imke

    OdpowiedzUsuń
  30. wyglądasz rewelacyjnie jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  31. W tej fryzurze kojarzysz mi się ewidentnie z Jennifer Lopez :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Niczym rodzinna telepatia,no i jeans zawsze ok :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jesteś nominowana, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. mama dobra!
    i choć nie lubię tak dużo jeansu - jest mega! :*

    OdpowiedzUsuń
  35. heh ;) tez raz z mama się ubrałyśmy podobnie nawet nie wiedząc ;D

    świetnie;)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetna marynarka i buty :)

    OdpowiedzUsuń
  37. $licznie wyglądasz Ty i mama ;)
    Twój uśmiech powala! I zawsze miej go przy sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Idealnie, jakbym czytała o sobie jeżeli chodzi o spięte włosy! :P Jeszcze jak widzę się w lustrze to wydaje mi się, że jest całkiem okeeej, ale jak popatrzę później na zdjęcia to strasznie żałuję, że jednak miałam związane. :( Za to powiem Ci szczerze, że Ty i tak i tak mi się podobasz. A widać, że gust odziedziczyłaś po mamie, faktycznie ubrałyście się prawie identycznie. Dziś właśnie moja mama uczyła się mi robić zdjęcia, w środę chyba dodam na bloga. :) A Ty kiedy Kochana wylatujesz do Turcji??

    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Kochana, w takiej fryzurce też super wyglądasz ;) ps.stylizacja świetna :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Aż mi się buzia śmieje jak czytam ten post! : )))

    OdpowiedzUsuń
  41. Zostałaś otagowana na moim blogu ; )

    OdpowiedzUsuń
  42. W ten sposób podwinięte jeansy i szpilki wręcz uwielbiam :))

    OdpowiedzUsuń
  43. fajny blog :))
    obserwujemy???

    zapraszam do mnie :)
    aniaaaneczkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Hhaa, fajna sytuacja.
    Świetne dzinsy.

    OdpowiedzUsuń
  45. dżins + wzór to według mnie świetna para! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. dziękuję za odwiedziny! :) tak oryginalne. noszą się fantastycznie. wszystkie dziewczyny boją się, że będą odparzać stopy, ale mam 2 pary Meliss i śmiało polecam! tworzywo jest genialne :) dostosowuje się do stopy i nie obciera. kupiłam podrobione balerinki malinowe z czarnym sercem, ale nie jestem w stanie w nich chodzić. w Melissach można nawet biegać :D
    obserwujemy? :)
    pozdrawiam
    MadameBijou

    OdpowiedzUsuń
  47. super zdjęcia <3 wspaniałe połączenie kolorów

    OdpowiedzUsuń
  48. pieknie! zarówno ty, jak i mama!:) Uwielbiam denimowe połączenia!!!! zawsze jak tutaj zaglądam płaczę nad tym, że nie mam kręconych włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  49. świetne zdjęcia! zapraszam! http://boodyandmind.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. pozdrowienia dla Mamy :) świetnie robi zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  51. pasuje Ci ta chusteczka we włosach ;)
    świetna koszula!

    OdpowiedzUsuń
  52. a w związanych włosach równie ci ładnie :) ładnie się ubrałyscie z twoją mamą ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetne spodnie!
    Idealnie na Tobie leżą :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Awwwwww! Jeden z moich ulubionych postów na Twoim blogu! Nie wiedzieć czemu, bardzo ciepło i pozytywnie zareagowałam na widok Twojego fotografa, w którego postać wciela się Twoja mama! Zgodzę się, wielkie umysły myślą podobnie! :D A już teraz rozwiałaś moje wszelakie wątpliwości i wiem, że zamiłowanie do mody i jeansu... wyssałaś z mlekiem matki! :D
    Właściwie nie wiem, kogo ałtfit powinnam komentować? Pozwól, że skoncentruję się na Tobie! :D Zazwyczaj unikam łączenia jeansu z jeansem, bo jest ono dość ryzykowne, ale Wam obu się udało! Muszę poszperać w lumpku za nową parą spodni, bo potrzebuję takich jasnych, jak Twoje. Piękna koszula, kolejna rzecz, która nas ze sobą spaja - zamiłowanie do kwiatowego motywu. Piękny pierścionek! <333
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo fajnie wyglądasz w związanych włosach, miła odmiana:)
    Świetny zestaw zwłaszcza buty mi się podobają!
    F.

    OdpowiedzUsuń
  56. swietne zdjecie z mamitka :)
    uwielbiam Twoje polaczenie dzinsu z kwiatami!!
    xxo

    OdpowiedzUsuń
  57. ej kurcze nie przesadzaj moim zdaniem w takiej fryzurce wyglądasz super :)

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.