piątek, 24 sierpnia 2012

No such thing

To druga odsłona 'białych kozaczków' na blogu. W sumie zakładałam je o wiele, wiele częściej, pomimo przechodniów niemalże wytykających mnie palcami. Jak to zwykle ze mną bywa - jakoś zbytnio się tym nie przejęłam. Mogę nawet stwierdzić, że im się nie dziwię, gdyż tak naprawdę póki się czegoś nie spróbuje, idzie się drogą "na skróty", czyli stereotypowym myśleniem. Dopiero jak się poczuje coś na własnej skórze, zmienia się nastawienie. 


A w modzie to się jeszcze bardziej potęguje. Która z Was nie zarzekała się, że nigdy nie założy ostrego różu / butów w szpic / ubrań w panterkę / cekinów na co dzień? Wydaje mi się, że gdy mówimy: "Nigdy tego nie założę", projektanci śmiejąc nam się prosto w twarz, odpowiadają "No to patrz". Zmieniają lekko znienawidzony przez nas model poprzez krój, wzór, kolor. I nagle zakochuje się w tym każda z nas.
 A wy, macie jakieś ubrania, które uwielbiacie zakładać mimo że połowa świata krzywo się na Was patrzy? Czy jesteście wierne swoim modowym ideałom, czy jednak łatwo dajecie się przekonać do odświeżonych trendów?

PS. Oczywiście przypominam o aukcjach na allegro. Dzisiaj znowu dodałam coś nowego! 







bluzka: Next (sh)
spodenki: loelstyle.pl
biżuteria: katherine.pl
buty: allegro
kapelusz: sh


71 komentarzy:

  1. nie lubię tych butów ;<
    nie że mi się nie podobają- gdyby były czarne- jak dla mnie byłyby lepsze- poza tym to nie mój styl :)

    ale na przykład szorty mi się bardzo podobają :) bluzeczka też :) i Twoje wlosy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wierzę, ze to powiem, ale- są naprawdę obłędne. choć twierdzę, że polska fama białego kozaka wzięła się z jego tradycyjnego otoczenia - różu, bieli, błękitu, złota, plastiku i solarium. ;)))

    a jak miałam 15 lat to twierdziłam, ze jedyne słuszne buty to glany/martensy. ewentualnie conversy. przeszło z wiekiem ;))

    lena

    OdpowiedzUsuń
  3. buty niestety nie przypadł mi do gustu, ale reszta jest rewelacyjna! ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne masz włosy <3
    Obserwujemy ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przepadam za bialymi butami (innymi niz trampki/baleriny) ale te wygladaja przyjemnie z ta sukienka:) slicznas :)

    odzywka kosztuje 69zl

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądasz bardzo ładnie.
    Śliczny kolor kapelusza.

    OdpowiedzUsuń
  7. podziwiam Cię za oryginalność i odwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coż za sympatyczny różowy kapelusik! :D

    Całusy :)
    sancewicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. oooooooojej jakie oryginalne buty!

    OdpowiedzUsuń
  10. No rzeczywiście masz rację, wiele razy mówiłam, że czegoś nie założe, bo mi się nie podoba, ale gdy tylko staje się modne i widzę tą rzecz w sklepach i na innych dziewczynach także pragnę to mieć ;D może to śmieszne i żałosne za razem ale prawdziwe ;D
    No bardzo ciekawe te Twoje buciki no i świetny kapelusz!
    Zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  11. szorty są obłędne,chyba muszę się na podobne skusić;)

    OdpowiedzUsuń
  12. JAK SLODKO :d:d piekna bluzka! buty smieszne ,ale czarujace ;p

    co do moich kapeluszy ,to wlasnie nie, to jeden i ten sam od kilku lat za funta i tak mi sluzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ważne, że Tobie się podoba! U wielu dziewczyn je widziałam, wygodne serio musza być i fajne. : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Aj cudowne te koronki,azurki !! Super !

    OdpowiedzUsuń
  15. Z cudownego materiału są wykonane te buty :)
    Wyglądasz świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dla mnie takie buciki są świetne. Są bardzo delikatne i wyrafinowane więc nawet nie ma co ich porównywać do tych obleśnych "ruskich" sławnych białych kozaczków.

    Wyglądasz super, a włosów pozazdrości Ci pewnie nie jedna dziewczyna

    Pozdrawiam ciepło N.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mega dziewczęco wyglądasz! :) super! ps. buty są rewelacyjne! pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bluzeczkę to bym Ci ukradła :) uwielbiam takie wstawki koronkowe

    OdpowiedzUsuń
  19. podoba mi się! świetny zestaw ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kozaczki i szorrty - mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądasz super :) Naprawdę mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  22. w sumie nie wpadałabym sama na to, że białe kozaczki można tak fajnie i naturalnie zestawić. Super !

    OdpowiedzUsuń
  23. tak szczerze nie rozumiem ludzi, którzy krytykuja innych za to, że nie boją się wyróżnić, podczas, gdy sami krytykujący potrafią tylko wtapiać się w tłum ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę przyznać, że te buty są fenomenalne. Bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  25. ja nadal nie mogę się przekonać do białych butów, ale na Tobie wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. tunika jest świetna a Ty mega wyglądasz w kapeluszku :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  28. Cudownie wyglądasz! Najlepszy look jaki dziś widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Do bialych kozaczkow sie raczej nie przekonam, ale kapelusik mi bardzo mi podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  30. ślicznie wyglądasz! :)
    ja tak kiedyś o legginsach mowilam :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow! Tyle koronki w jednym miejscu i do tego uroczy usmiech:)
    Zestaw doskonały

    Pozdrawiam gorąco
    Cleo-inspire

    OdpowiedzUsuń
  32. nie odważyłabym się na takie buty :D masz śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Masz cudowny kapelusz i zestaw bardzo mi się podoba ;) Co do białych kozaków to ten model jest całkiem znośny, podoba mi się, ale nie wiem czy bym nosiła. Za to na Tobie leżą świetnie i bardzo ładnie wyglądają w tym zestawie. Uwielbiam Twoje podejście do życia(za wiele go nie znam no ale): zawsze uśmiechnięta, nie przejmująca się, że inni krzywo się patrzą, czuć od Ciebie tą pozytywną energię! ;**

    OdpowiedzUsuń
  34. Buty śliczne, ale ta długość (spodenki) jest dla ciebie nie korzystna. Ogólnie ładny zestaw, wygląda jakbyś ubrała koronkowy kombinezon i na to bluzkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  35. ooooooo jaka bluzeczka!! <3 śliczna!
    ja mam pewne rzeczy, których nie założę i pewnie się to nie zmieni (np. bardzo wycięte szorty, kowbojki w mega ozdobnym wydaniu), ale są rzeczy do których potrafię się przekonać np. skórzane (właściwie to pseudo-skórzane) kurtki ;)

    a Ty wyglądasz w tym zestawie tak pięknie, że się na pewno oglądają z zachwytem a nie ze zdziwieniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Oooojjj kurcze żałuję, że jestem tutaj w Szczecinie tylko na 2 dni bo mogłybyśmy się spotkać. Ale możliwe, że jeszcze tu przyjadę za jakiś czas to wtedy chętnie się z Tobą spotkam :)

    Ps. zestaw jest taki uroczy!:)) Wyglądasz cudnie, a szorty są moim marzeniem :P Buziole :*

    OdpowiedzUsuń
  37. wow, ale słodko wygladasz!:)

    OdpowiedzUsuń
  38. ale uroczo wyglądasz w tym kapeluszu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. też miałam chrapkę na te buty... i chyba nadal mam

    OdpowiedzUsuń
  40. so lovely!
    looking great <3
    BTW Do you wanna follow each other?
    LEt me know


    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak słodko, dziewczęco wyglądasz! zachwyt mnie ogarnął!

    OdpowiedzUsuń
  42. szalenie urocza i bardzo dziewczęca stylizacja jest mega !

    OdpowiedzUsuń
  43. dziękuję w imieniu kuzynki, bo to nie ja jestem na tych zdjęciach, ale ona - ja byłam jej "fotografem" ;))
    fajny outfit, ciekawe kozaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. your top is super pretty !! :)

    kisses

    OdpowiedzUsuń
  45. buty są piękne :) ale ubrałabym je tylko do rurek ;d a góra zestawu rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  46. oj tak ;d nieraz jest wlasnie tak jak mowisz ;d chociaz np dzwonów na pewno nigdy nie założę :D

    A Tobie pięknie w tych butach! i śliczne spodenki no i Ty cała :*

    OdpowiedzUsuń
  47. I tak trzymaj, nie oglądaj się na opinie ludzi, tylko noś dumnie to co Ci się podoba! :). To jest właśnie styl, nie ślepe podążanie za tym co modne. Podziwiam Cię za to :)). Wyglądasz świetnie, a włoski (tak wiem znowu się powtórzę) są idealne w każdym calu ;).

    OdpowiedzUsuń
  48. Rewelacyjnie!
    Baardzo podoba mi się ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Jesteś stworzona do kombinowania w modzie, bo coś co wydaje się banalne i tandetne w tak doborowym połączeniu wygląda nieziemsko! Widziałam kiedyś dziewczynę w takich butach ale miała "plastikowy styl" więc odbiór tych butów dla mnie był zupełnie inny niż u Ciebie :))
    Aha, obserwuję :))

    OdpowiedzUsuń
  50. Podziwiam Cię niesamowicie, że odważyłaś się tak wyjść na ulicę .. Wyglądasz niesamowicie tandetnie niestety.. Po pierwsze te buty to porażka. Gdybyś ubrała np. jednokolorową różową koszulkę, te spodenki, które masz, ten kapelusz i wymieniła to coś co masz na nogach na baleriny to wyglądałabyś ślicznie a tak to wyglądasz jak te porcelanowe lalki które zbierały nasze prababcie. Powodzenia i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Postawilabym na balerinki, choc calosc jest dosc przyjemna, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Naprodukowałam się nad komentarzem... Serio, pisałam go przez 5 minut (:D), po czym, jak to na mnie przystało, nie wysłałam go. Brawa dla mnie! :<
    Tak w wielkim skrócie... Białe kozaczki to coś, na co raczej sama bym się nie zdecydowała. O ile na Tobie prezentują się bardzo dobrze (bo ani trochę nie przypominają, jak to wspomniała już jedna dziewczyna powyżej, tanich, ruskich, lateksowych kozaczków), tak nie widzę ich na sobie. Nie mówię jednak nie. 'Nigdy nie mów nigdy...'. Ciężko jest mi przewidzieć, jakie będę miała fanaberie w przyszłości, więc nie wykluczam, że się na nie nie zdecyduje. A Tobie należą się brawa za odwagę i dementowanie stereotypów! ;)
    Piękne szorty, ale zakochałam się w bluzce. Jest cudowna. Kwiatki i koronka, cudo! <333 Uroczy kapelusik!
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Those boots are so awesome, is there any way to find them except through that action site?

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.