wtorek, 19 marca 2013

Take the challenge

Jestem jedną z osób, które codziennie stawiają sobie cele i skrupulatnie dążą do ich realizacji. Krok po kroczku, spokojnie, powoli. Jednak co jakiś czas, w wyniku splotu różnych sytuacji i innych czynników napotykam wyzwania. Są naprawdę duże - absorbują ogromne pokłady energii i czasu. Zazwyczaj na ich widok większość ludzi ogarnia strach i zwątpienie. W naszych głowach galopują różnorakie czarne myśli i pytania: czy podołam w walce z takim olbrzymem? Co będzie, jeśli się nie uda? Od czego mam zacząć? 
To proste: najpierw ucisz złe głosy w swojej głowie, gdyż to one powodują, że podważamy własne umiejętności. Następnie rozpisz sobie ogólny plan działania. Po prostu rozbij olbrzyma na mniejsze cele i je realizuj. Nie bój się porażek, gdyż największa z nich - odrzucenie wyzwania, jest już za Tobą. Utrzymuj w głowie pozytywne wyobrażenie o pomyślnym osiągnięciu celu. Choć teraz czujesz się przytłoczony przez ogrom obowiązków i wyrzeczeń, i nie za bardzo wiesz, jak zrealizować wszystkie małe kroczki, nie poddawaj się. Niektóre rozwiązania same przyjdą do Ciebie w odpowiednim czasie. 
Można powiedzieć, że takie wyzwanie to rzucone nam przez los rękawice. To Twoja szansa na osiągnięcie czegoś naprawdę dużego, zrealizowanie jednego ze swoich marzeń, które przyniesie Ci ogrom satysfakcji  Szybka decyzja: bierzesz czy odchodzisz?












płaszcz: allegro
sukienka: Gina Tricot
kozaki: lokalny sklep

85 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądasz w tej czerwieni, sukienka bardzo dziewczęca! Ważne jest by dążyć do czegoś w życiu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello dear, I really love your dress and jacket so much! ;)
    Thank you for your comment, I am following you on GFC and Bloglovin, hope you do the same! ;)
    Kiss from Azores

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna sukienka, wyglądasz uroczo! ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pasuje Ci kolor czerwony!:)
    Sukieneczka jest bardzo fajna, widziałabym ją w jakimś lekkim letnim połączeniu np z kapeluszem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja duzo na siebie biorę, dużo realizuje, stawiam sobie bardzo wiele :)każda porażka coś mi daje, człowiek uczy się na błędach :) ślicznie Ci w czerwonym no i te loki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zagłosowałam :) Za uśmiech i garść mądrych słów, zdecydowanie Ci się należy!
    A poza tym - czerwień bardzo Ci pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia !!! Pięknie wyglądasz w tym płaszczyku i utwierdziłaś mnie w przekonaniu że płaszcz w intensywnym kolorze to strzał w 10 ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajnie wyglądasz! oczywiście zostaje obserwować i zapraszam do siebie pozdr

    OdpowiedzUsuń
  9. masz czarujący uśmiech kochana :) i śliczny en płaszczyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super ten płaszczyk i powodzenia w konkursie!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. czerwień pasuje do ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. z czerwienią Ci do twarzy :) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja kiedyś rozpisywałam sobie 'plan działania', jednak szybko straciłam cierpliwość i aktualnie budząc się mam jeden cen: przeżyć ten dzień (a listę tworzę sobie w głowie;)

    Sukienka pięknie wygląda z tym paskiem i spodniami, a czerwień świetnie ożywia całosć!

    OdpowiedzUsuń
  15. FAJNIE , ŻE SIĘ ZGŁOSIŁAŚ :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wpadły mi w oko pierścionki :)


    Zapraszamy na KONKURS: http://oczynamode.blogspot.com/2013/03/konkurs-wygraj-bony-do-mergpl.html Do wygrania bony do MERG.pl Wystarczy zostawić mail 

    OdpowiedzUsuń
  17. super! :)
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. urocza sukienka, bardzo przypadła mi do gustu zwłaszcza z tym brązowym paskiem i butami no i oczywiście czerwonym płaszczykiem:) dla mnie bomba

    OdpowiedzUsuń
  19. ślicznie ci w czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaki piękny płaszczyk!!!buty!!!:] w konkursie za ten usmiech masz duże szansę na nagrodę:}

    OdpowiedzUsuń
  21. Co by nie było camo jest bardzo męskie :) ! Ładny płaszcz czekam właśnie na Vansy w tym kolorze :>

    Obserwujemy? Ja już to robię! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo lubie Cie w czerwieni ,jakos tak fajnie to wyglada do Twoich pieknych wlosow!

    OdpowiedzUsuń
  23. super wygladasz:P
    zaglosowalam:D

    OdpowiedzUsuń
  24. świetne masz te włoski! Zazdroszczę, bo zawsze o takich marzyłam:(

    OdpowiedzUsuń
  25. So pretty, should we drink coffee?

    OdpowiedzUsuń
  26. śliczny płaszczyk, bardzo ładnie wyglądasz;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny płaszczyk..:) i wpis równie świetny i motywujący..:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Masz piękny kolor włosów a ta czerwień w stylizacji idealnie komponuje się z twoją urodą! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie wyglądasz.Płaszczyk ma cudny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Rzeczywiście Twój uśmiech jest uroczy i zaraźliwy ;)
    Bardzo spodobał mi się Twój opis metody małych kroczków, coś o tym wiem. Sama mierzę się ze swoją magisterką i choć na początku bałam się tego wyzwania teraz będę zaczynać czwarty a więc ostatni już rozdział. Najważniejsze to mieć cel i wytrwale do niego dążyć :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam oczywiscie slomiany zapał, mam pełno pomyslow, ale jak przyjdzie co do czego to kompletnie nwm od czego zacząc :)
    dobre słowa, motywujące :)

    OdpowiedzUsuń
  32. fajnie tu:) Powodzenia w konkursie:):)

    OdpowiedzUsuń
  33. uwielbiam ten płaszczyk !<3

    OdpowiedzUsuń
  34. Your look is so cute :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  35. super! ;D
    www.okomody.blogspot.com <--- zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja zawsze łapię byka za rogi, czyli każdą trudność traktuję jak wyzwanie, które tylko można pokonać - nie ma innej opcji :D
    pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  37. usmiech uśmiech, ekstra, ale włosy.... umieram z zazdrości!

    OdpowiedzUsuń
  38. Hi sweety!! Thanks for your lovely comment :)
    I really love your post, specially your coat, so amazing!!
    Come back to my new post at;
    http://peaceinmyshoes.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziękuję !
    Śliczny płaszczyk i piękny uśmiech jak zawsze :)
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  40. dziękuję za odwiedziny! świetnie wyglądasz! śliczna sukienka!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. No właśnie.. Małe kroczki, to strasznie trudne. Zwłaszcza, gdy chcę się mieć, zdobyć, i zrealizować wszystko natychmiast.:)
    Ale rady masz bardzo dobre, postaram się z nich skorzystać, może będę miała choć trochę prostsze życie:))

    OdpowiedzUsuń
  42. Chciałabym mieć takie włosy - są cudowne !!! Wyglądasz ślicznie , bardzo uroczo i dziewczęco.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale ślicznie wyglądasz ! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. dziekuje za odwiedziny, Włoski masz cudowne :) jakie odżywki stosujesz, czy raczej bez nich się obchodzisz? Może obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  45. dziękuje za najmilszym komplement pod słońcem:) ja oczywiście też będę głosować:)

    OdpowiedzUsuń
  46. słodko wyglądasz w tym płaszczyku:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Dobrze piszesz, pozytywne myślenie działa cuda!! :)
    Poluję na taki pierścionek, a płaszczyk jest cudny! :)

    OdpowiedzUsuń
  48. ślicznie ci w czerwonym ! : )
    i piękna sukienka ! : )

    OdpowiedzUsuń
  49. racja, Twój uśmiech jest niewątpliwie Twoim atutem, życze powodzenia <3

    OdpowiedzUsuń
  50. Amazing outfit! I love it:)

    http://theprintedsea.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  51. faktycznie, masz czarujący uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  52. w bielsku bialej mieszkam :p (po lewej jest opis ;p) ładny płaszczyk !

    OdpowiedzUsuń
  53. ooo serio? też macie w Szczecinie taki sklepik?

    OdpowiedzUsuń
  54. Śliczna sukienka, uwielbiam taką delikatność!

    OdpowiedzUsuń
  55. Najbardziej lubię Cię w czerwonym właśnie :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Czerwone płaszcze zawsze mnie pociągają;-)
    Wyglądasz bardzo ładnie, z uśmiechem Ci do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  57. przepieknie i tawrzowo Ci w kolorze czerwonym :-) buty rewelacja , plaszczyk tez

    OdpowiedzUsuń
  58. Kochana bardzo ci dziękuję za ten wpis. Właśnie los rzucił mi taką rękawicę i swoje podobne przemyślenia ujęłam przed chwilką w moim nowym poście. Twoje słowa bardzo mnie podbudowały. Lubię jak piszesz, bo nie wypisujesz pierd***. Dzięki jeszcze raz ;)

    Pozdrawiam! A, no i zawsze podobasz mi się w czerwieni, ożywia cię ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Niestety często tak mam, że wątpię w swoje możliwości.
    A uśmiech masz naprawdę uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Bardzo ladnie ci w czerwonym ;)

    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetnie wyglądasz i jaki uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  62. sweet sukienka

    Żeby coś osiągnąć trzeba czasem ryzykować

    OdpowiedzUsuń
  63. śliczny płaszczyk! masz piękny uśmiech od ucha do ucha i tak trzymać :) Mnie np. niektórzy ludzie piszą, że mam sztuczną minę, a to przecież nie jest prawda :) Moim zdaniem lepiej być pozytywnie nastawionym do życia niż być wiecznie ponurakiem :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  64. Ładnie, ale nie mogę się doczekać Twoich wiosennych stylizacji!

    OdpowiedzUsuń
  65. love your blog
    followed
    www.thekaybook.com
    xoxox

    OdpowiedzUsuń
  66. uwielbiam Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Staram się działać w opisany przez Ciebie sposób, czasami nie jest łatwo ale życie to nie bajka ;) hehe ze slomianym zapałem trzeba walczyc:D

    Oddaję głos :)

    OdpowiedzUsuń
  68. płaszczyk śliczny, dobrze Ci w czerwieni! a marzenia... zdecydowanie warto o nie walczyc, do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  69. świetna stylizacja! uwielbiam Twoje włosy :)

    [ marikja.blogspot.com ]

    OdpowiedzUsuń
  70. Pięknie wyglądasz w tej czerwieni :)
    Idealnie do Ciebie pasuje ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  71. piękny płaszczyk , a sukienka prześliczna !

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.