sobota, 23 marca 2013

Take it easy

Żyjemy w niezwykle nerwowych czasach. Wymaga się od nas ciągłej pracy na najwyższych obrotach. Mamy wiele obowiązków w różnych dziedzinach, które wiążą się z nieustanną aktywnością. Wszędzie się spieszymy, sami nakręcając błędne koło. Coraz częściej czujemy się spęci, zdenerwowani, zestresowani. Brzmi znajomo?
Przewlekły stres został okrzyknięty chorobą cywilizacyjną XXI wieku. Przyznaj - czy potrafisz się całkowicie odprężyć, gdy jest ku temu okazja? Czy raczej w czasie relaksu Twoje myśli zaprzątają problemy, a w głowie tworzysz listę rzeczy do zrobienia, gdy skończysz odpoczywać? Przypuszczam, że wybierzesz opcję drugą. Najśmieszniejszy jest fakt, że nawet gdy wydaje nam się, że jesteśmy zrelaksowani i odprężeni, nasze ciało obrazuje coś innego.
Powiedziałam: DOŚĆ. Szkoda zdrowia na stresowania się rzeczami, na które nie mam wpływu. Zaczęłam się częściej kontrolować i nauczyłam się rozpoznawać sygnały wysyłane przez mój organizm. Nadal próbuję nauczyć się osiągnąć stan pełnego relaksu. Nie jest to łatwe - potrzeba wielu godzin ćwiczeń, aby umieć odciąć się od galopujących w głowie myśli. 
Jednym z moich sposobów jest sauna. Pierwsze kilka chwil myślę o tym, jak problemy opuszczają moje ciało, by następnie wyobrazić sobie siebie jako czysto-białą kartkę. Koncentruję się na jej jasności i na niczym innym. Gdy czuję się spokojna i odprężona, pozwalam sobie na myśli o czymś niezwykle przyjemnym i... Wychodzę z sauny jak nowo narodzona.
Spróbuj się całkowicie odprężyć. Sauna to mój sposób, ale istnieje cała masa innych - powinieneś po prostu odnaleźć swój. Pamiętaj: musisz poczuć relaks w każdej najmniejszej komórce swojego ciała. Stań się niezapisaną kartką. Jutro zajmiesz się jej zapełnieniem. Dziś odpocznij.

PS Zdjęcia biorą udział w moim regionalnym konkursie "Wiosenne Tajemnice Babcinej Szafy". Jeśli podoba Wam się ta stylizacja lub któraś z dwóch pozostałych, kliknijcie proszę LUBIĘ TO pod wybranym zdjęciem: NR 1 NR 2 NR 3. Dziękuję Wam ślicznie!











spódnica: odziedziczona
 kapelusz: odziedziczony 
bluzka: h&m 
rajstopy: Gatta 
zegarek: allegro 
buty: Merg

79 komentarzy:

  1. Ile kropeczek! Bardzo pozytywnie, super ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. ślcizna spódniczka i kapelusz;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak ja kocham grochy ! :D ślicznie wyglądasz :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh jak pięknie! Od dawna marzy mi się takie połączenie!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ile grochów!<3 świetnie wyglądasz, nie wpadłabym na takie połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety ciężko pozbyć się stresu z życia, zawsze znajdzie się coś, co będzie nas martwić. Ważne by tak jak Ty znaleźć jakieś miejsce na chwilę ukojenia :) Chętnie wybrałabym się na saunę, dawno byłam.. :)
    Cudowne grochy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Treść posta skierowana w 100% do mojej osoby... Jestem bardzo wrażliwa i emocjonalna, wszystko biorę do siebie. Ciągle przeżywam, analizuje, rozmyślam... Usiłuję się wyzbyć tych wszystkich emocji z mojej głowy, ale nie jestem w stanie! Niestety jestem bardzo podatna na stres. Często sobie tłumaczę, że tak nie można, że dłużej tak nie pociągnę. Co zabawne, w sytuacjach naprawdę stresogennych, te wszystkie emocje mnie opuszczają, poluzowuje. Chciałabym, by było też tak w przypadku mało istotnych, błahych sprawach :)
    Woooow, uwielbiam takie niekonwencjonalne połączenia! Osobiście nie zdecydowałabym się na taki look (spódniczkę połączyłabym ze spokojną, stonowaną, białą górą albo na odwrót, górę zestawiłabym z czymś czarnym, mrocznym na dole:)). Wyglądasz cudownie i cieszę się, że tyle się u Ciebie dzieje! Zaczynam coraz bardziej przekonywać się do grochów :) Widzę tu zafascynowanie najnowszym trendem, jakim jest połączenie bieli z czernią. Uwielbiam to zestawienie, choć obawiam się, że zdominuje polskie ulice i zdąży mi się przejeść... :/ Awww, masz zegarek, na jaki czaję się już od dłuższego czasu!!! Buziaki dla Ciebie! ;*;*;*

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam grochy więc mi się podoba!:D i bardzo lubię Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwiodłaś mnie tymi kropkami! :) temat posta bardzo na czasie. Wszelkimi sposobami staram sie walczyc z tym cywilizacyjnym stresem, niestety czasami przegrywam...

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie cudowne połączenie kropek;) och, zazdroszczę tych rajstop
    pozdrawiam P:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie cierpię grochów,groszków, groszeczków:)
    Ale Tobie całkiem do twarzy:)
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię groszki, a Ty w nich wyglądasz super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądasz w tych kropkach i groszkach przeuroczo! :) Jestem absolutną kropkową fanką :) Zestaw wyszedł Ci naprawdę świetnie :) Ja chyba jeszcze nie znalazłam swojego sposobu, może rzeczywiście ta sauna... ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne te kropeczki kochana:) wyglądasz cudnie i faktycznie mamy te same rajtki:) buzka!

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne rajstopy:)
    oj, znam to. Łatwo powiedzieć, ale niestety trudniej zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo osób mówi , że tajemniczo piszę ;) Moje posty przekazują moje uczucia w sposób w jaki chce oddać je odbiorcy . Nie każdy jest tajemniczy z niektórych da się wywnioskować dużo ;)pozdrawiam i zachęcam do dalszego śledzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie odważyłabym się tak wyjść ale połaczenie tych wzorów jest genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Love it. Such a lovely look, dear ^_^

    Have A Great Weekend,

    Nicole

    www.nicoleta.me

    OdpowiedzUsuń
  19. Kropki z kropkami? idealne połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  20. grochy, grochy, grochy wszedzie :) fajna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  21. genialna stylizacja ! świetne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Podziwiam o tę umiejętność "wyluzowania się". Wciąż szukam na to sposobu. Jak narazie mam taki który odciąga moje myśli na 3 min , a to za mało :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Cała stylizacja jest świetna, ale najbardziej rajstopy skradły moje serce! :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Nakrycia głowy w Twoich stylizacjach sa obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  25. do twarzy Ci w kapeluszach! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. stres niszczy zdrowie, widzę to po swoim ojcu. trzeba czasem się wyluzować, jednak to nie takie łatwe, gdy ma się masę na głowie. Śliczne kropeczki! :) piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale słodko wyglądasz w tych grochach :)
    WOW - super :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja przeżywam właśnie taki dość trudny okres w moim życiu, kiedy to stres nie opuszcza mnie nawet na chwilę i wciąż szukam jakiegoś sposobu, żeby się wyluzować, ale niestety, nie jest to takie łatwe.
    Bardzo ładne połączenie, no i ten kapelusz! Super.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam takie kapelusze! a groszki bardzo do Ciebie pasują ;))!!

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo lubię Twoje notki, dają do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tekst bardzo życiowy, w pełni się z nim zgadzam. Wyglądasz uroczo w "groszkowych" ciuszkach! ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uroczo Ci w tych kropeczkach!

    Ps. Ja nie znoszę sauny :/

    OdpowiedzUsuń
  33. Hmm, spódnica i bluzka jak najbadziej na tak, ale jeszcze rajstopy w tej sam desen- nie.
    Żyjemy w takich czasach, ze stres to całkowita norma i myśle ze w obecnej chwili mozna go nazwać choroba cywilizacyjna. Jednak jeśli uda nam sie go w jakiś sposób zminimalizować- super :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam wrażenie, że czasy, otoczenie, obowiązki wymagają ode mnie więcej niż ja sama. Wciąż z wszystkiego odczuwam niedosyt, bo wiem, że inni wymagają więcej. Robiłam sobie ostatnio ćwiczenie: co muszę, co chcę, co powinnam, co mogę zrobić.. z przykrością patrzyłam na kartkę wypełnioną powinnam :<
    Piękne połączenie różnych kropek! ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. hahah :)) ile kropek i kropeczek! :)) bardzo pozytywna stylizacja:))

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale kropek! Zagłosowałam! :) I zero stresu! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. bardzo fajna pozytywna stylizacja :) od ciągłego stresu można oszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uroczo! Choć dla mnie za dużo kropek, ale wiesz ja już stara jestem;))

    OdpowiedzUsuń
  39. Stylizajca nr 3 najbardziej mi sie spodobala ! :)
    Zapraszam do sb :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziękuję :* Sauna, sauna- calkiem fajny pomysl na relax. Mnie relaksuje... Hmm, np. wieczorne spa ;) sliczne groszki!

    OdpowiedzUsuń
  41. hello darling,today I discovered your blog and I really like it, now I follow u on gfc and Bloglovin, hope u'll do the same, xoxo

    http://idareyoutobefashion.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  42. przepięknie Ci w tych okularach! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. kropeczki <3 bluzeczka jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  44. piękna i zawsze taka radosna :)

    pozdrawiam,
    D.

    OdpowiedzUsuń
  45. istne szaleństwo, ale podoba mi się :))

    OdpowiedzUsuń
  46. ojj to racja... teraz to trzeba uczyć nas jak odpoczywać :( świat pędzi i my razem z nim nie szanując siebie i zdrowia... a tak nie powinno być...

    piękna wersja czarno-białego trendu u Ciebie :) w groszkach Ci do twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  47. You are totally adorable! I love the outfit! Thanks for visiting and commenting on my blog.

    Style Infatuation

    OdpowiedzUsuń
  48. nie wyobrażam sobie Ciebie zdenerwowanej!:D

    OdpowiedzUsuń
  49. Przez ostatni czas zauważyłam u siebie takie sygnały. Ciągle się czymś denerwowałam i żyłam w napięciu. Moim sposobem jest medytacja:) Kiedyś nie wierzyłam, że to w jakiś sposób może na mnie wpłynąć, ale jest inaczej!:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ślicznie wyglądasz, ładne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. O matko! Uwielbiam groszki, ale Ty mnie nimi po prostu oczarowałaś! Genialny zestaw :D

    U mnie już wiosna i wiosenny lookbook z Promodem i Pretty Gril oraz delikatny, rozświetlający makijaż :) Będzie mi bardzo miło, jeśli zajrzysz i zostawisz po sobie komentarz! Buziaki! ;*

    OdpowiedzUsuń
  52. jestem pod OGROMNYM wrazeniem. juz omijajac ciekawa notke..ale odwaga w Twoim stroju miazdzy! polaczenie groszkowego motywu w roznych wielkosciach... brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Kocham grochy! :) bardzo ładnie Ci w takim wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  54. love this pics and also your blog! It's so nice!!! ! I'm thinking, if you want, we can follow each other! It would be great!!
    http://www.borsadimarypoppins.com/
    xoxo Gloria

    OdpowiedzUsuń
  55. jest w ty coś szalonego, super

    OdpowiedzUsuń
  56. dots :)
    słodko, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  57. świetnie wyglądasz, bardzo lubię Twojego bloga:)

    zapraszam: www.czarno-to-widze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Stylizacja w groszki jest super a Ty wyglądasz na mega pozytywną osobę.serdecznie Cię pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  59. O ile kropeczek, groszków - bardzo pozytywnie :))

    OdpowiedzUsuń
  60. Super, bardzo fajna stylizacja w groszki, bardzo Ci pasuje!:):)

    OdpowiedzUsuń
  61. piękny kapelusz!
    cudowne zestawienie ;D groszki, groszki, groszki.
    wyglądasz fenomenalnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. you look soooo cute,dear <3

    OdpowiedzUsuń
  63. Aww, you look so cute!

    www.goodbadandfab.com
    personal style and fashion musings of a LA fashion lawyer living life in the fab lane!

    OdpowiedzUsuń
  64. Masz piękny uśmiech! :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie. http://shining-manhattan.blogspot.com/
    PS To na dole o krytyce wymyśliłaś sama? Jeśli tak to zgadzam się z tobą w 100%.

    OdpowiedzUsuń
  65. WOW! Pięknie Ci w tych grochach :) Jeszcze te Twoje włosy, ach ♥

    OdpowiedzUsuń
  66. Na temat czerni i bieli chyba już powiedziano wszystko, ale jeśli chodzi o grochowe połączenie tych kolorów - bardzo radośnie i świeżo! Relaksująco, rzec by się chciało :D

    OdpowiedzUsuń

1, 2, 3... you can criticize me now!

Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa.Prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej, ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywamy konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.